12.09.2026

Siemieniec bezlitosny dla własnego zespołu. „Najniższy wymiar kary”

Jagiellonia Białystok przegrała w Krakowie z Wisłą 0:2, choć rozmiar porażki mógł być znacznie większy. Przyznał to na konferencji pomeczowej Adrian Siemieniec, który nie pudrował rzeczywistości.

Szkoleniowiec Dumy Podlasia na początku konferencji odniósł się do afery sędziowskiej, a później przeszedł do oceny spotkania.

Siemieniec: 0:2 to dla nas najniższy wymiar kary

– Jeżeli chodzi o mecz, to powiem tak… generalnie, pamiętam lepsze nasze mecze. Albo inaczej. Trudno mi jest przypomnieć sobie słabszy i to jest fakt. Fakt, z którym trudno dyskutować. Nie chciałbym jednak, żeby to też zabrzmiało, że zabieram jakieś zasługi Wiśle Kraków, bo uważam, że zagrali bardzo dobry mecz. Mieli ten mecz pod całkowitą kontrolą. Sądzę, że 0:2 to i tak dla nas najniższy wymiar kary – zaczął.

– Wisła stwarzała bardzo duże zagrożenie, a my praktycznie żadnego. Przez cały mecz. Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to było po prostu słabe spotkanie w naszym wykonaniu, a Wisły dobre, albo nawet bardzo dobre. Z tego miejsca gratuluję im tego zwycięstwa, które było zasłużone. Obraz tego meczu był taki, że trudno tutaj mówić o detalach i o tym, co funkcjonowało, a co nie. Po prostu to był nasz słaby mecz – dodał.

– To, co możemy dzisiaj zrobić, to trochę odpocząć – wiadomo, że dużo emocji jest wokół naszej drużyny ostatnimi czasy – i wrócić do dobrego grania. Wrócić do tego, żeby z tych dwóch meczów, które nam pozostały do przerwy na kadrę, wycisnąć maksimum i potem te trzy tygodnie przerwy na kadrę też najpierw odpocząć, a potem dobrze popracować i przygotować maksymalną liczbę zawodników do tego, żeby rywalizować na dobrym, wysokim poziomie – powiedział.

Przeplatamy wygrany mecz przegranym. Brakuje nam stabilizacji, jeśli chodzi o wynik. Chcemy wrócić do regularnego wygrywania, bo sądzę, że tego nam najbardziej brakuje. Też nie ma co oczywiście załamywać rąk, bo też nie jest tak, że mamy jakąś serię porażek i tak dalej. Nastroje są po prostu takie, że jesteśmy po słabym meczu. Nie mam za bardzo argumentów do tego, żeby mówić o tym, co wydarzyło się na boisku. Z naszej strony działo się po prostu bardzo mało – zwieńczył.

„Przegraliśmy zasłużenie”

Siemieniec odniósł się do mizernej postawy swoich podopiecznych, którzy już dawno nie wygenerowali tak niskiego xG.

– Jakbym miał podać jeden powód, dlaczego ten obraz meczu był taki, jaki był, nie znajdę na ten moment tego powodu. Jest to chwila, żeby się nad tym pochylić. Miałem takie wrażenie, jak patrzyłem z boku, że mało co nam funkcjonowało. Jakbyśmy porozmawiali o tym, co w kontekście tego meczu powinniśmy poprawić, to wszystko. Wydaje mi się, że chyba najlepsze, co będzie, to po prostu zamknąć ten mecz bardzo szybko w głowach. Wrócić do tego, co było dobre – przyznał.

– Tu też nie chodzi o to, żeby po jednym meczu przekreślić cały początek i mówić o tym, że wszystko w naszym graniu jest złe, bo tak nie jest. Po prostu bardzo wiele rzeczy złożyło się na to, że ten mecz w naszym wykonaniu był bardzo słaby. Zasłużenie go przegraliśmy. Trudno jest dyskutować o ofensywie. Po prostu za dużo rzeczy nie działało, żeby mówić tylko o jednej fazie – dodał.

Trener dostał również pytanie o słabe występy piłkarzy drugiej linii i o wnioski przed nadchodzącym meczem z Olympiakosem.

– Pocieszające jest to, że chyba słabiej się nie da. Rozmawialiśmy trochę z zespołem w kontekście pierwszej połowy przed wyjściem na drugą, ale nie wiem, czy względem pierwszej połowy się bardzo poprawiliśmy. Myślę, że obraz całego meczu nie wyglądał za dobrze – powiedział.

– Tak jak powiedziałem wcześniej na pytanie o ofensywę, sądzę, że ten wniosek, o którym pan wspomniał w przypadku pojedynków, też jest słuszny i zasadny, ale żeby rozpatrywać w tej chwili, dlaczego nie funkcjonowało to, a dlaczego to, a co było tak naprawdę przyczyną porażki, to, tak jak powiedziałem wcześniej, nie funkcjonowało tak dużo, że trudno mi się odnieść do jednej rzeczy. Zgadzam się, że przegraliśmy ten środek pola na poziomie pojedynków – zakończył Siemieniec.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Siemieniec bezlitosny dla własnego zespołu. „Najniższy wymiar kary” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl