Być może Adriana Siemieńca nie spotkają żadne poważniejsze konsekwencje dyscyplinarne po ujawnieniu jego smsów do sędziego Adriana Kamila Wójcika, ale trener Jagiellonii Białystok w najbliższym czasie na pewno od tych rzeczy nie ucieknie.
Zapewne postarają się o to kibice drużyn, z którymi Jaga będzie rywalizować na krajowym podwórku. Pierwszą odsłonę dostaliśmy już podczas wyjazdowego meczu z Wisłą Kraków.
Kibice Wisły Kraków przyśpiewkami drwili z Adriana Siemieńca
Fani Białej Gwiazdy kilka razy drwili ze szkoleniowca gości.
SIEMIENIEC
CO?
SMS! pic.twitter.com/VdZtIrUjhe— WiślackaBrać
(@WislackaBrac) September 11, 2026
„Siemieniec! Co? SMS!”
„Sprawdźcie sędziego, Siemieniec pisał do niego!”.
Takie hasła niosły się po trybunach stadionu Wisły. Później za ciosem poszedł sam klub, który wrzucił na swój profil ironiczną zachętę, by nabywać bilety na kolejny domowy mecz.
Masz nową wiadomość
pic.twitter.com/g0JyDr4gsj
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) September 11, 2026
Afera smsowa przykleiła się do trenera Białostoczan i nie tak łatwo będzie mu ją od siebie odkleić.
Co gorsza z perspektywy Jagiellonii, całe zamieszanie najwyraźniej negatywnie wpłynęło na drużynę. Jaga z Wisłą zaprezentowała najsłabszą dyspozycję od wielu miesięcy (porażkę 0:2 należy uznać za najniższy wymiar kary), a tu lada moment zaczyna się rywalizacja w Lidze Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Kibice Wisły zadrwili z Siemieńca. Klub poszedł za ciosem pochodzi z serwisu weszlo.com.
(@WislackaBrac)