Wielkimi krokami zbliża się mecz Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie będzie pierwszym starciem obu klubów od marcowych wydarzeń, po których Wisła otrzymała karę walkowera, a Śląsk milion złotych kary finansowej. Wiadomo już, że do Krakowa nie przyjadą jednak kibice wrocławskiego klubu. Decyzję tę ostro skomentował Jarosław Królewski.
Kibice Śląska nie przyjadą do Krakowa
Śląsk Wrocław nie został ukarany zakazem wyjazdowym, ale jego kibice zdecydowali, że nie pojawią się na najbliższym meczu przy Reymonta. Wrocławski klub poinformował Wisłę o tej decyzji, dlatego sektor gości został udostępniony kibicom gospodarzy.
To efekt trwającego konfliktu pomiędzy fanami obu drużyn. W środowisku kibicowskim decyzja Wrocławian jest przedstawiana jako konsekwencja bojkotu Wisły i jej sympatyków.
Do sprawy odniósł się Jarosław Królewski. Prezes Wisły Kraków w rozmowie z Kanałem Sportowym nie krył swojego stanowiska.
– Z mojej perspektywy to będzie bardzo wyjątkowy mecz, bo kibice Śląska zdecydowali się nie przyjeżdżać, więc będziemy mieli świetny event w Krakowie. Po raz kolejny pełny stadion. Jesteśmy absolutnie szczęśliwi, że spędzimy czas w świetnym gronie. Oby ten mecz okazał się zwycięski, bo chcemy wykorzystać atut swojego boiska – powiedział.
Chwilę później Królewski odniósł się bezpośrednio do decyzji kibiców WKS-u.
– Ja nie wiem, jak można być kibicem drużyny i mieć coś ważniejszego niż wspieranie tej drużyny na wyjeździe. Dla mnie to jest absurdalnie głupie. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć – stwierdził.
Konsekwencje marcowego meczu
Królewski zaznaczył również, że Wisła w dalszym ciągu zajmuje się sprawą marcowego meczu i nie zamierza rezygnować z dalszych działań.
– My już jesteśmy za sytuacją ze Śląskiem Wrocław. Kapibary rozmnażają się w ZOO w Krakowie. Projekt dotyczący naszych wniosków do komisji licencyjnej ewoluuje. Wszystko idzie w dobrą stronę. Czekamy na pewne dochodzenie służb, które dotyczy innych działań w Śląsku Wrocław. Jak będziemy mieli skompletowany materiał, to będziemy tę sprawę zamykać. Oczywiście jej nie odpuściliśmy – powiedział prezes Wisły.
Meczowy niezbędnik gotowy
pic.twitter.com/lGMSX757jd
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) September 16, 2026
Przypomnijmy, że „Biała Gwiazda” nie zgadza się z decyzją o przyznaniu Śląskowi walkowera i trzech punktów za marcowe wydarzenia. Ponadto Królewski zapowiadał walkę z – jego zdaniem – nieuczciwą konkurencją, jaką jest wielomilionowe dotowanie Śląska przez miasto. Sprawa ma się oprzeć o instytucje europejskie.
Konflikt kibiców trwa od lat
Relacje pomiędzy fanami Wisły i Śląska są napięte od 2016 roku, kiedy zakończyła się zgoda kibicowska obu klubów. Wrocławianie nie zaakceptowali późniejszego zwrotu Wisły w kierunku Ruchu Chorzów i Widzewa Łódź.
W ostatnich miesiącach konflikt ponownie mocno się zaostrzył. Co ciekawe, niedawno do Krakowa nie przyjechali również kibice Jagiellonii Białystok. W ich przypadku sytuacja wyglądała jednak inaczej – fani kupili bilety, ale ostatecznie nie pojawili się na stadionie, pozostawiając pusty sektor gości i nie dając Wiśle możliwości otworzenia go do sprzedaży dla swoich fanów.
Wisła rządzi przy Reymonta
Piątkowe spotkanie zapowiada się również interesująco pod względem sportowym. Wisła w ostatnim czasie prezentuje dobrą formę i pokonała między innymi Jagiellonię Białystok. Krakowski beniaminek ma komplet punktów w domowych meczach tego sezonu w Ekstraklasie.
Śląsk natomiast jest tuż nad strefą spadkową i będzie musiał radzić sobie bez najlepszego gracza, Piotra Samca-Talara. W poprzednim spotkaniu z Koroną Kielce jego brak był mocno odczuwalny, a Wrocławianie przegrali 1:2.
Ostatnie ligowe starcie Śląska z Wisła (na boisku) zakończyło się wysokim zwycięstwem Wisły. W sierpniu ubiegłego roku „Biała Gwiazda” wygrała aż 5:0.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Królewski wprost o kibicach Śląska. „To absurdalnie głupie” pochodzi z serwisu weszlo.com.