Ósma seria spotkań Ekstraklasy w sezonie 2026/27 przyniosła ligowy klasyk. Legia Warszawa zremisowała z Widzewem Łódź 1:1. Był to debiut Mateusza Stolarskiego w roli trenera Łodzian, których do niedawna prowadził ceniony przez kibiców z Łazienkowskiej Aleksandar Vuković. Na temat spotkania rozmawiali Wojtek Piela, Kuba Białek oraz Wojtek Kowalczyk.
Kowal nie spodziewał się fajerwerków w Warszawie, a i tak się zawiódł
Panowie w programie dyskutowali między innymi na temat remisu Legii z Widzewem w ramach wieczornego niedzielnego spotkania 8. kolejki Ekstraklasy. Wojtek Kowalczyk w programie Liga Minus przyznał ze zdecydowaniem, że nie chciałby oglądać w pucharach któregokolwiek z zespołów, które w niedzielę zagrały przy Łazienkowskiej.
– Oglądając pierwsze 45 minut mi wystarczyło. Myślę sobie: „dali sobie po razie, a potem coś tam dowiozą”. Widzew jak robił transfer Fornalczyka na początku poprzedniego sezonu, mówiono że to drużyna na puchary. Oczywiście Legia też, ze względu na historię. Szczerze? Nie wysłałbym ani jednej. Widzieliście tu drużyny pucharowe?
– Nie oszukujmy się, gdzie Widzew na puchary? Jedni i drudzy pokazali w Pucharze Polski. Ich najkrótsza droga do pucharów, przez PP, i stwierdzili, że w pierwszej rundzie dostali w ryj. Chcecie ich teraz wysłać do pucharów? – zakończył wywód Kowal.
Ruszyła Liga Minus!
Link w komentarzu! pic.twitter.com/DvzaAMgVTa
— Weszło! (@WeszloCom) September 13, 2026
Kowal cały czas miał też w pamięci mecz z wiosny, który rozstrzygnął się w końcowych minutach spotkania. Chciałby o nim jak najszybciej zapomnieć.
– Pamiętajmy o tamtym meczu. Jedna z drużyn władowała się w strefę spadkową. Legia z niej wychodziła (1:0 dla Legii pod koniec sezonu przy Ł3 – przyp. MZ). Papszun z Vukoviciem stworzyli mecz, którego nie da się więcej odtworzyć (…) Nikt wtedy nie chciał wygrać. Ostatni raz taką radość widziałem, gdy PSG wygrywało Ligi Mistrzów.
Kuba Białek jest z kolei zdania, że Mateusz Stolarski wykonał świetną robotę. Nie dość, że przejął zespół przed trudnym meczem, to jeszcze wywalczył w nim korzystny rezultat. Mowa w końcu o remisie na trudnym terenie.
– Dla mnie to sprawiedliwy remis. (…) Stolarski nawet jeśli miał pomysł czy dwa, nie mógł za bardzo tego wprowadzić, a jedynie nadać temu kierunek. Mówił, że jeśli uda się wywalczyć dobry wynik, to będzie to zasługa chłopaków, którzy trenowali cały tydzień.
– Wykazał się jajami, bo wziął to przed meczem z Legią, który mógł być miną. To trudny przeciwnik, zwłaszcza na własnym stadionie. Niektórzy trenerzy zapewne wzięliby pracę po przerwie reprezentacyjnej albo w poniedziałek po Legii. To też pokazuje jego ambicję w jakiś sposób.
Więcej o ósmej kolejce Ekstraklasy w programie Liga Minus na kanale Weszło TV!
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. screen YouTube/Weszło TV
Artykuł Kowal o Legii i Widzewie: Nie wysłałbym tych drużyn do pucharów pochodzi z serwisu weszlo.com.