Koniec sezonu to i czas na decyzje kadrowe. Takie właśnie podjęło w Zagłębiu Lubin, które ogłosiło pożegnanie dwóch niedawno co sprowadzonych zawodników. Obaj większej kariery w barwach Miedziowych nie zrobili i teraz będą zmuszeni szukać sobie nowego pracodawcy. O jednym z nich niedawno mówiło się, że może trafić do zespołu beniaminka Betclic 1. Ligi.
Zagłębie oficjalnie zakomunikowało, że nie przedłuży wygasających kontraktów zarówno z Rafałem Gikiewiczem jak i Sebastianem Kowalczykiem. Taka decyzja specjalnie nie może dziwić, bowiem obaj nie odegrali większej roli w zespole Leszka Ojrzyńskiego. Bramkarz przegrał rywalizację i jedyny występ jaki zaliczył miał miejsce na poziomie Pucharu Polski.
Rafał Gikiewicz i Sebastian Kowalczyk odchodzą z KGHM Zagłębia Lubin. Wygasające wraz z końcem czerwca kontrakty zawodników nie zostaną przedłużone.
Giki, Kowal – dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze!
pic.twitter.com/c7iiDzv0C9
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) May 29, 2026
Zagłębie ogłosiło rozstanie z dwoma zawodnikami. Gikiewicz może trafić do… Skierniewic
Zapewne szczególnie Rafał Gikiewicz spodziewał się więcej po swojej przygodzie w Lubinie. Po tym jak stracił miejsce w bramce Widzewa, Zagłębie pozyskało go na zasadzie transferu medycznego po kontuzji, jaka wykluczyła z gry Dominika Hładuna. Tymczasem 38-letni bramkarz jedyny mecz, jaki rozegrał w barwach Miedziowych, to Puchar Polski. Co ciekawe, rywalem ekipy Leszka Ojrzyńskiego był właśnie… Widzew. Łodzianie wygrali to spotkanie 1:0, a doświadczony golkiper przy jedynym golu zdecydowanie się nie popisał.
CO ZROBIŁ RAFAŁ GIKIEWICZ
Widzew pokonał 1:0 Zagłębie w 1/16 finału finału @PZPNPuchar. pic.twitter.com/YhLZCbNv0r
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 29, 2025
Być może to miało wpływ na to, że już więcej się na placu gry nie pojawił. Do końca sezonu bronił Jasmin Burić, który imponował formą, a według niektórych był nawet najlepszym bramkarzem całego sezonu Ekstraklasy. Zagłębie już nawet ogłosiło następcę za Gikiewicza. A będzie nim mistrz Polski z 2024 roku Zlatan Alomerović. Były piłkarz Jagiellonii czy Lechii o miejsce w składzie będzie rywalizował z Buriciem. Oczywiście, jeśli ten zostanie w Lubinie, a to jeszcze nie jest takie pewne.
– Jeszcze nic nie wiem. Czekam aż Rada Nadzorcza zaakceptuje mój kontrakt. A czekam od marca. Zobaczymy na koniec, co będzie. Naprawdę nie wiem, ile jeszcze mogę grać w piłkę. Najważniejsze, że jestem zdrowy. A ile to potrwa? Zobaczymy – mówił niedawno Bośniak w rozmowie na kanale Weszło.
Zapewne więcej po swoim powrocie do Polski oczekiwał Sebastian Kowalczyk. Wychowanek Pogoni po kilku latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych trafił do Zagłębia i wielkiej furory to raczej nie zrobił. Przez całą rundę zagrał w zaledwie dziewięciu spotkaniach, nie uzbierał nawet 400 rozegranych minut i nie zaliczył nawet jednego konkretu w ofensywie.
Obaj po krótkich przygodach w Lubinie bedą musieli sobie szukać nowych zespołów. O ile przyszłość Kowalczyka pozostaje zagadką , tak Gikiewicz może trafić na zaplecze Ekstraklasy. Jak niedawno informowało TVP Sport realne są jego przenosiny do Unii Skierniewice, czyli najlepszej drużyny tego sezonu Betclic 2. Ligi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Zagłębie pożegnało zawodników. Spore rozczarowania pochodzi z serwisu weszlo.com.
Rafał Gikiewicz i Sebastian Kowalczyk odchodzą z KGHM Zagłębia Lubin. Wygasające wraz z końcem czerwca kontrakty zawodników nie zostaną przedłużone.
