Jak widać, Widzew wciąż nie zakończył działań na rynku transferowym i rozgląda się za nowymi zawodnikami do wzmocnienia ofensywy zespołu Aleksandara Vukovicia. Na najbliższym meczu z Koroną ma zabraknąć przynajmniej niektórych z działaczy łódzkiego klubu. Ci wybrali się do Rumunii, by obejrzeć z wysokości trybun Derby Bukaresztu. I jest to wyjazd w konkretnym celu.
Jak donoszą lokalne media, a konkretnie portal DigiSport, Widzew zainteresował się reprezentantem Rumunii, robiącym furorę w rodzimych rozgrywkach w barwach Rapidu Bukareszt. Przedstawiciele RTS-u będą obecni na najbliższym meczu tego zespołu, by z bliska przyjrzeć się skrzydłowemu Alexandru Dobre, który znajduje się na celowniku także kilku innych ekip.
To będzie nowy skrzydłowy Widzewa? Delegacja udała się do Bukaresztu
27-letni skrzydłowy ma za sobą bardzo udany sezon w rodzimych rozgrywkach, mimo że jego zespół w samej końcówce sezonu wypadł z ligowej czołówki. Alexandru Dobre w 39 meczach rumuńskiej ekstraklasy strzelił aż 15 goli. To sprawiło, że zainteresowało się nim sporo zagranicznych klubów, w tym właśnie Widzew.
W ostatnim czasie w mediach pojawiła się informacja, że Rapid Bukareszt dostał ofertę za niego od jednego z tureckich klubów (według nieoficjalnych doniesień chodziło o Caykur Rizespor). Publicznie zaprzeczył temu prezes rumuńskiego klubu, przyznając jednocześnie, że, jeśli nikt nie złoży propozycji spełniającej jego oczekiwania, to Dobre zostanie w klubie na kolejny sezon.
– Nie mamy żadnej oferty od żadnego tureckiego klubu za Dobre. To bardzo ważny zawodnik dla Rapidu i zostanie z nami, jeśli nie pojawi się odpowiednia oferta. Potrzebował bardzo dobrego meczu i uważam, że współpraca z Pancu również dobrze na niego wpływa – opowiadał prezes Victor Angelescu w programie Fotbal Club.
Mimo wszystko, 27-latkowi został zaledwie rok do końca kontraktu, więc Rapid ma ostatnią szansę, by cokolwiek na nim zarobić. W innym wypadku skrzydłowy za rok zmieni barwy jako wolny zawodnik. Na łamach Digi Sport wypowiedział się na ten temat Ilie Dumitrescu, czyli były zawodnik i trener, a obecnie ekspert. Jego zdaniem klub z Bukaresztu nie powinien pozbywać się swojej gwiazdy.
– Rapid nie jest teraz w sytuacji, żeby sprzedawać kolejnego zawodnika, szczególnie kogoś z ofensywy. Nawet jeśli jest rywalizacja o miejsce w składzie, posiadanie dwóch zawodników na tę samą pozycję przyniesie zespołowi wyraźny progres. Dobre to piłkarz, który w sezonie zasadniczym poprzednich rozgrywek spisywał się bardzo dobrze.
W każdym razie jak czytamy, przedstawiciele Widzewa mają pojawić się na Derbach Bukaresztu, w których Rapid podejmie Dinamo. Start tego meczu o 20:30, czyli 15 minut później niż starcie ekipy Aleksandara Vukovicia z Koroną Kielce.
Rapid po czterech kolejkach nowego sezonu ma na koncie osiem punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli rumuńskiej ekstraklasy. Alexandru Dobre wystąpił we wszystkich tych meczach i strzelił w nich dwa gole.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Widzew wysłał delegację do Rumunii. Cel? Nowy skrzydłowy pochodzi z serwisu weszlo.com.