Przed Widzewem Łódź decydujące tygodnie, które wyjaśnią, czy będziemy świadkami najdroższego spadku w historii Ekstraklasy. Trener Aleksandar Vuković stara się zachowywać optymizm.
Widzew w tym sezonie wydał na transfery grubo ponad 20 mln euro, ale drużyna notorycznie rozczarowuje i na trzy kolejki przed końcem jest pod kreską. Strata do strefy bezpiecznej wynosi dwa punkty.
Vuković przed meczem z Lechią. Widzew nadal ma wszystko w swoich rękach
– Wierzę w mój pomysł i w moją drużynę. Czasem mecze wyglądają tak jak w Warszawie, że fachowcy w kraju widzą je inaczej przez pryzmat tabeli, ale mnie to nie interesuje. To spotkanie nie było w naszym wykonaniu świetne, lecz też nie tak bezrefleksyjnie słabe lub złe – mówi Vuković przed arcyważnym meczem z Lechią Gdańsk, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
– Nasza pozycja do wywalczenia utrzymania wcale nie jest najgorsza. Gramy dwa mecze u siebie i wierzę, że atmosfera na stadionie będzie dla nas bardzo dużym atutem. Jeżeli wszyscy skupimy się wokół wspólnego celu, to będziemy go w stanie osiągnąć – dodał Serb.
Podkreśla on, że nadal wszystko zależy tylko i wyłącznie od jego piłkarzy. – Jeżeli ktoś nas pogrzebał i skreślił, to jest na to zdecydowanie za wcześnie. Mamy w tabeli sytuację, gdzie wszystko jest w naszych rękach i gdybym przychodząc tutaj założył taką, to traktowałbym ją jako wcale nie najgorszą – podsumował.
Jeśli Widzew w sobotę pokona Lechię, jej kosztem opuści strefę spadkową. Później pozostaną mu do rozegrania spotkania z Koroną Kielce (wyjazd) i Piastem Gliwice (dom).
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:
- Wielka inwestycja Ekstraklasy. Oto kulisy powstania Centrum Mediowego ligi
- Brazylijczyk z Ekstraklasy złożył wniosek o polskie obywatelstwo
- Duńczyk łączony z Wisłą Kraków. Doszłoby do wyjątkowej sytuacji
Fot. Newspix
Artykuł Vuković: Nasza sytuacja w walce o utrzymanie wcale nie jest najgorsza pochodzi z serwisu weszlo.com.