Pogoń wygraną w Lubinie zapewniła sobie utrzymanie w Ekstraklasie na następny sezon. Thomas Thomasberg nie krył zadowolenia z tego powodu, jednak zaznaczył, że nie po to przenosił się do Szczecina, by walczyć o ligowy byt. Duńczyk postawił sobie za cel włożenie do gabloty pierwszego trofeum w historii klubu i walkę jak równy z równym z krajową czołówką.
Thomasberg po meczu z Zagłębiem przyznał, że spodziewał się dokładnie takiego spotkania, jakie obejrzeliśmy w Lubinie. W ciągu tygodnie jego podopieczni trenowali grę na nisko ustawionych w obronie przeciwników. Duńczyk nie był do końca zadowolony z przebiegu pierwszej połowy, ale cieszy się, że gol Husseina Aliego dał jego drużynie trzy punkty.
– Trenowaliśmy grę przeciwko niskiemu blokowi Zagłębia przez cały tydzień. Próbowaliśmy cierpliwie atakować, żeby postarać się o tego decydującego gola, a jednocześnie zabezpieczyć się w obronie. Nie jestem do końca zadowolony z pierwszej części, ale po przerwie udało się rozstrzygnąć mecz. Nie spodziewałem się, że akurat Ali strzeli tego gola, ale on buduje pewność siebie – stwierdził Thomasberg na konferencji prasowej, cytowany przez WP Sportowe Fakty.
Długo czekaliśmy na gola w Lubinie, ale jest! Hussein Ali daje prowadzenie Pogoni!
Hussein Ali daje prowadzenie Pogoni!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/atycAD4UDt
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 15, 2026
Odważne plany Thomasberga przed nowym sezonem. „Nie przychodziłem tu, żeby walczyć o utrzymanie”
W ostatniej kolejce sezonu Pogoń przed własną publicznością podejmie GKS Katowice. Będzie to jednak dla gospodarzy mecz bez większego znaczenia. Dzięki wygranej w Lubinie mają już zapewnione utrzymanie, a jednocześnie zbyt dużą stratę do czołówki, by móc myśleć jeszcze o załapaniu się do eliminacji europejskich pucharów.
Thomas Thomasberg zapowiedział, że nie ma zamiaru zgodzić się na to, by w przyszłych rozgrywkach powtórzyła się taka sytuacja. Cieszy się z zapewnienia sobie ligowego bytu, jednak w następnym sezonie zapowiada walkę o najwyższe cele. Przede wszystkim chciałby zdobyć pierwsze trofeum w historii Pogoni.
– Wspaniałe uczucie zapewnić sobie ekstraklasę na kolejny sezon. Do tego czasu, po wcześniejszych zwycięstwach, tylko przybliżaliśmy się do celu. To szalony sezon w szalonej lidze. Wspaniale jest pozostać w lidze dla wszystkich, którzy wspierają nas w Szczecinie. Nie przychodziłem tu, żeby walczyć o utrzymanie. Zamykamy pewien rozdział i rozpoczynamy nowy rozdział gry o najwyższe cele – stwierdził 51-latek.
Pogoń Szczecin ma utrzymanie i może zapomnieć o tym sezonie
I dodał: – W Danii zdobywałem medale, Puchar Danii, a Pogoń to jest klub, który nie ma żadnego trofeum. Chcę go dać Pogoni, ponieważ jestem bardzo pozytywnie zaskoczony zaangażowaniem całego miasta w ten klub.
Pogoń po 33 kolejkach ma na koncie 44 punkty, które dają jej ósme miejsce w stawce. Przy czym sytuacja po rozegraniu pozostałych meczów w ten weekend może jeszcze ulec zmianie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Pogoń ostatecznie nad kreską. „W nowym sezonie walka o najwyższe cele” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj w CANAL+: