Były piłkarz i nowy właściciel Górnika Zabrze. Tak możemy od teraz tytułować Lukasa Podolskiego. Od czego rozpocznie swoje rządy i życie po życiu? Od… urlopu! Zasłużonego, bo przecież przychodzi on po latach łączenia przynajmniej dwóch etatów.
Na konferencji po meczu Górnika Zabrze z Radomiakiem, która kończyła sezon wicemistrzów Polski, Lukas Podolski mówił o swoich planach na przyszłość. Zagadnięty o to, że przecież teraz, gdy dopiero co chwycił za ster, nie pojedzie pewnie na urlop, wyprowadził dziennikarzy z błędu.
– Kto powiedział, że nie pojadę?! – rzucił z uśmiechem. – Jak powiem swoim dzieciom, że od poniedziałku będę robił to samo… To mnie zabiją albo z domu wyrzucą!
Ekstraklasa. Lukas Podolski: Tata mówił – zostaw to, jedź na urlop!
– Urlop się należy, możemy spędzić razem z rodziną kilka tygodni, nie tylko weekendy. To będzie fajny czas dla rodziny. Decyzje o transferach, marketingu, zostawiam ludziom w klubie – kontynuował nowy właściciel Górnika Zabrze.
– Mamy dobrych ludzi w klubie – w marketingu, w zarządzie. Nie chcę o wszystkim decydować, ludzie mają za to płacone i muszą brać za to odpowiedzialność. Nie będę doglądał wszystkiego – dodał Lukas Podolski.
Ostatni mecz legendy futbolu oglądali w Zabrzu jego najbliżsi. W tym ojciec – jak się okazało: kontuzjowany. Podolski podzielił się wspomnieniem o ich relacjach, gdy grał w Górniku i jednocześnie zaczynał „karierę” działacza.
– Tata niestety zerwał Achillesa, więc siedzi w loży, w protezie. W ostatnich latach mówił: zostaw to już, jedź na urlop z żoną. Po przegranych meczach dzwonił, pytał, co to jest za gra, co wy tam robicie… Rodzice tacy są. Widział, ile roboty w to włożyłem, że ciągle nie ma mnie w domu. Może się martwił o syna. Może na koniec, teraz, powie mi, że to był błąd tak mówić!
Lukas Podolski stwierdził też, że czeka go sporo nauki, bo musi się przystosować do pełnienia nowej roli.
– Miałem na to inną wizję, robiłem tu więcej niż tylko to, co na boisku. Jak komuś się to podobało, to fajnie. Jak ktoś wolał to, co było przede mną, to też ok. Pracuję tak, jak nauczyłem się za młodu. W biurach nie mam doświadczenia, tego muszę się nauczyć, ale mam super zespół, z którym będę to tworzył, od którego będę się uczył. Teraz to wygląda lepiej. Jeszcze nie top, jeszcze trochę potrwa, aż to się ułoży. Trzeba uważać, żeby następne lata nie wyglądały tak jak początki. Trzeba to mądrze poukładać. Każdy będzie inaczej do nas podchodzić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Podolski planuje urlop. „Jak będę robił to samo, to mnie z domu wyrzucą!” pochodzi z serwisu weszlo.com.