Sprawa Adriana Siemieńca i wysyłanych przez niego SMS-ów ciągnie się już kilka miesięcy, ale prawdopodobnie wkrótce dobiegnie końca. Mateusz Miga z TVP Sport informuje, że trener Jagiellonii Białystok ma poznać wysokość kary jeszcze w tym tygodniu.
„Do końca tego tygodnia wszystko powinno być jasne. W ciągu najbliższych dni Komisja Ligi Ekstraklasy podejmie decyzję w sprawie Adriana Siemieńca” – informuje na stronie TVP Sport dziennikarz Mateusz Miga.
W swoim artykule przytacza też całą gamę kar, które grożą Siemieńcowi: najbardziej prawdopodobna jest kara pieniężna lub czasowe zawieszenie, ale w teorii trenerowi Jagiellonii może grozić nawet wykluczenie ze struktur PZPN. Taka kara jest jednak, rzecz jasna, zarezerwowana dla znacznie poważniejszych przewinień.
Sprawa Adriana Siemieńca. Za co może czekać go kara?
Sprawa Adriana Siemieńca dotyczy SMS-ów, które trener Jagiellonii wysłał przed meczem z GKS-em Katowice 17 maja 2026 roku. Szkoleniowiec pytał sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika o możliwość rozmowy z arbitrem głównym Pawłem Raczkowskim w sprawie zawodników zagrożonych kartkami. Chodziło o sytuacje graniczne, w których wcześniejsza informacja o ryzyku napomnienia mogłaby pozwolić trenerowi na dokonanie zmiany.
Wójcik przekazał wiadomości Raczkowskiemu, który przed spotkaniem rozmawiał z Siemieńcem. To właśnie ten kontakt stał się przedmiotem kontrowersji, ponieważ przepisy ograniczają możliwość nieuprawnionych kontaktów sędziów z przedstawicielami klubów. Sam Wójcik podkreślał później, że Siemieniec nie miał złych intencji, a odpowiedzialność za przekazanie rozmowy wziął na siebie.
Sprawa została ostatecznie skierowana do postępowania dyscyplinarnego. Według ujawnionych informacji Kolegium Sędziów PZPN dowiedziało się o niej dopiero ponad miesiąc po meczu, a screeny SMS-ów trafiły do jego przewodniczącego na początku lipca. We wrześniu sprawa została przekazana Komisji Ligi, która wezwała Wójcika na wyjaśnienia. Kluczowe pozostaje więc pytanie nie o to, czy Siemieniec prosił o pobłażliwość dla swoich zawodników, lecz czy sposób, w jaki próbował uzyskać informacje o zagrożeniu kartkami, był zgodny z obowiązującymi zasadami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Artykuł Media: Sprawa Siemieńca doczeka się rozstrzygnięcia. Padła data pochodzi z serwisu weszlo.com.