Wisła Kraków pokonała przed własną publicznością Cracovię w derbach stolicy Małopolski. Po Świętej Wojnie głos zabrał szkoleniowiec Białej Gwiazdy, Mariusz Jop, który skomentował m.in. brzydki faul Mateusza Klicha z końcówki spotkania.
Jop o Klichu: Dziwię się, że tak doświadczony zawodnik ma problem z kontrolą emocji
Jednym z bohaterów derbów Krakowa okazał się Marc Carbo, który… pewnie by nawet w tym spotkaniu nie wystąpił, gdyby nie kontuzja Jamesa Igbekeme. Szkoleniowiec Wisły docenił postawę Hiszpana.
– Sądzę, że Carbo po dłuższej przerwie, a potem po chorobie, zagrał całkiem niezłe spotkanie. Cieszę się, że piłkarze, którzy grają mniej, jak dostają szansę, to po prostu grają dobrze. To też świadczy o tym, że ta praca jest wykonywana na dobrym poziomie, jeśli chodzi o pracę na treningu – powiedział.
Dobrą zmianę dał także wracający po kontuzji Jeremy Guillemenot. Szwajcarski napastnik przyjął na głowę bombę z dystansu i to za faul na nim sędzia pokazał czerwoną kartkę Mateuszowi Klichowi.
– Jeremy pracował bardzo dużo, jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne bez udziału w pewnych ćwiczeniach z zespołem. Ostatni tydzień to był taki czas, w którym już w pełni brał udział we wszystkich grach i mógł uczestniczyć w pojedynkach. Sądzę, że w jego przypadku trochę jakbym się wrócił do tego, jak do nas przyszedł, takim problemem była właśnie ta strona fizyczna. Ona jest już zbudowana na dobrym poziomie – stwierdził Mariusz Jop.
– Sądzę, że te kwestie piłkarskie powinny wrócić bardzo szybko. Oczywiście jest specyfika tych gier, treningu z zespołem i na pewno piłkarz potrzebuje trochę takiej właśnie pracy interwałowej z piłką. Tego mu jeszcze brakuje trochę. Czy on będzie gotowy, żeby grać od początku za dwa tygodnie? Sądzę, że tak – dodał.
Trener Białej Gwiazdy odniósł się również do faulu Klicha z końcówki spotkania.
– Dziwię się, że tak doświadczony zawodnik ma problem z kontrolą emocji, bo myślę, że takie rzeczy są niepotrzebne. Myślę, że powinniśmy się szanować, tym bardziej zawodnik, który grał też w dobrych klubach, powinien wiedzieć o tym, że zdrowie rywala jest bardzo cenne. To było niepotrzebne zachowanie w mojej ocenie – ocenił.
𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐎𝐍𝐀 𝐊𝐀𝐑𝐓𝐊𝐀 𝐃𝐋𝐀 𝐌𝐀𝐓𝐄𝐔𝐒𝐙𝐀 𝐊𝐋𝐈𝐂𝐇𝐀!
https://t.co/j1f1FLl5yM
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 6, 2026
„Sędzia nie pozwolił nam zrobić zmiany”
Zapytaliśmy trenera Wisły również o stan zdrowia Darijo Grujcicia.
– W sobotę przejdzie badania i zobaczymy, jak poważny jest to problem – stwierdził.
Między 60. a 70. minutą goście mieli lepszy fragment, kiedy to przycisnęli gospodarzy i nie pozwalali im momentami nawet na wyjście z własnego pola karnego. Wtedy też odpalone zostały race przez kibiców Wisły i gra została przerwana, a przewaga Pasów ustała.
– To akurat był dobry timing, jeżeli chodzi o chwilę przerwy. Po pierwsze, żeby zawodnicy trochę złapali oddechu, a po drugie zawsze można jakieś delikatne korekty zrobić – przyznał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
W końcówce gotowy do wejścia na boisko był Wiktor Biedrzycki, jednak ostatecznie zmiana nie doszła do skutku.
– Miał wejść na stały fragment, który broniliśmy, bo Wiktor jest na wybitnym poziomie, jeżeli chodzi o pojedynki powietrzne. Taki był pomysł, natomiast sędzia techniczny powiedział nam, że już nie zrobi zmiany, bo już jest koniec. A ten koniec trwał jeszcze dwie minuty, więc no była to dziwna sytuacja. Nie pozwolił nam zrobić zmiany. Pewnie wycofałbym Juliusa Ertlthalera – zakończył Mariusz Jop.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Mariusz Jop uderza w Klicha: Dziwię się, że ma problem z kontrolą emocji pochodzi z serwisu weszlo.com.
https://t.co/j1f1FLl5yM