24.04.2026

Leszek Ojrzyński grzmi po porażce. „Pogubiliśmy się”

Długo wydawało się, że Zagłębie ma wszystko pod kontrolą i w meczu otwierającym 30. serię gier pewnie sięgnie po trzy punkty. Sytuacja mocno skomplikowała się po tym, jak po drugiej żółtej kartce boisko opuścił Marcel Reguła. Bruk-Bet najpierw odrobił straty, a w samej końcówce zapewnił sobie zwycięstwo. Frustracji po tym spotkaniu nie ukrywał Leszek Ojrzyński.

Trener Miedziowych ma pretensje do swoich podopiecznych za okres po strzelonym golu, gdy grali jeszcze w pełnym składzie. Zagłębie jakby zadowoliło się jedną bramką i nie było już tak zdeterminowane, by iść po kolejne. Ojrzyńskiego zdradził też, o czym rozmawiał z piłkarzami w przerwie tego meczu.

Zamiast iść za ciosem, to się pogubiliśmy i końcówka pierwszej połowy nie wyglądała najlepiej. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że od początku drugiej części wyjdziemy wyżej, aby strzelić drugiego gola. Niestety zaczęliśmy popełniać błędy i po takim straciliśmy bramkę. Nasz najlepszy zawodnik otrzymał czerwoną kartkę i graliśmy w 10. W końcówce meczu straciliśmy drugiego gola i nie zdobywamy dzisiaj nawet jednego punktu – grzmiał na konferencji prasowej 53-letni trener, cytowany przez oficjalne media klubowe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Ojrzyński nie ukrywał frustracji po porażce. „Na własne życzenie”

Leszek Ojrzyński jednocześnie był zadowolony z tego jak jego zespół wszedł w spotkanie z ostatnią drużyną w tabeli. Do momentu gola – swoją drogą bardzo ładnej urody – Marcela Reguły był wyraźnie lepszy i kompletnie dominował rywala. Później jednak już tak dobrze nie było i lawina błędów – przede wszystkim czerwona kartka – spowodowała sensacyjne zwycięstwo podopiecznych Marcina Brosza, którzy szanse na utrzymanie mają już tylko matematyczne.

Gratulacje dla Termaliki, bo dziś przegraliśmy ten mecz na własne życzenie. Spotkanie rozpoczęło się dla nas dobrze. Mieliśmy zdecydowaną przewagę, tworzyliśmy sytuacje po stałych fragmentach gry. Strzeliliśmy gola i coś w naszej grze się zacięło.

Jednocześnie trener Miedziowych uważa, że to jeszcze nie jest koniec sezonu i jego drużyna wciąż może powalczyć o coś więcej.

Musimy przyjąć tę porażkę na klatę. Oczekiwania były duże, bo przyjechała do nas drużyna, która zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Musimy się pozbierać, bo sezon się jeszcze nie kończy i są kolejne punkty do zdobycia. Na początku meczu mieliśmy kilka sytuacji, gdzie mogliśmy zdobyć gola, ale byliśmy nieskuteczni. Teraz moja głowa w tym, jak zmienić naszą grę, żeby mecz z Cracovią wyglądał inaczej.

Gdyby Zagłębie pokonało Bruk-Bet, to wskoczyłoby do momentu końca spotkania w Białymstoku na drugie miejsce w tabeli. A tak, wciąż plasuje się na piątej lokacie z dorobkiem 44 punktów. Jeśli GKS Katowice i Raków wygrają swoje mecze w ten weekend, to Miedziowi mogą spaść nawet na siódmą pozycję.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Artykuł Leszek Ojrzyński grzmi po porażce. „Pogubiliśmy się” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl