Górnik Zabrze po dramatycznej końcówce pokonał 2:1 na wyjeździe Jagiellonię Białystok. Ten wynik sprawia, że jest w poważnej grze o tytuł mistrzowski, bo dzięki zwycięstwu zrównał się punktami z Lechem. Głos po spotkaniu zabrał trener gości, Michal Gasparik. – Myślałem, że skończy się 1:0 – stwierdził. Ale powiedział też sporo więcej, tłumacząc taktycznie, jak jego drużyna reagowała na poczynania Jagiellonii.
Górnik prowadził 1:0 po pięknej bramce Maksyma Chłania, choć ostatecznie zaliczono ją jako samobój Bartosza Mazurka. Gdy wydawało się, że takim wynikiem to się skończy, wyrównał Afimico Pululu. Nie popisał się w tej sytuacji walczący z nim Rafał Janicki. Jednak to nie był koniec – po akcji Michala Sacka, byłego gracza Jagiellonii, goście mieli rzut karny, a Janicki zrehabilitował się, pewnie wykonując jedenastkę. Po jego kopnięciu sędzia Tomasz Kwiatkowski zakończył spotkanie.
Michal Gasparik po meczu z Jagiellonią Białystok:
– Mieliśmy problemy w pierwszej połowie. Broniliśmy w systemie 4-4-2 i dużo nam grali przez środek. W drugiej połowie zmieniliśmy ustawienie, mieliśmy tam trzech pomocników i już mieliśmy to spotkanie bardziej pod kontrolą w defensywie. Później zobaczyliśmy, że Jagiellonia robi zmiany, że będą naciskali. W końcówce grali w trójkę z przodu, zdecydowali się na wariant va banque i dlatego postanowiliśmy, że zagramy w obronie w piątkę. Myślałem już, że dogramy ten mecz na 1:0, ale mamy ładniejszy i lepszy wynik przed finałem Pucharu Polski – analizował Gasparik.
W sobotę jego zespół na PGE Narodowym zagra w finale STS Pucharu Polski przeciwko Rakowowi Częstochowa.
– Nie potrzebuję dodatkowo motywować piłkarzy. Ci chłopcy czują, co przed nami, finał na Narodowym. Każdy zostawi serce na boisku, zagra na 100 procent. Faworytem w finale trochę jest Raków, ale jedziemy walczyć. Wszystko jest otwarte – dodał słowacki szkoleniowiec.
Do końca sezonu w lidze pozostały już tylko cztery kolejki. Lech i Górnik mają po 49 punktów. Terminarz zespołu z Zabrza wydaje się dosyć sprzyjający. Górnik ostatni raz w historii był mistrzem Polski w 1988 roku.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Masłowski: Chcemy, żeby Wdowik u nas pozostał
- Papszun chwali Szwargę: Mamy bardzo dobre relacje
- Grzelak przekonuje, że Cracovia ma długofalową wizję
Artykuł Gasparik po ograniu Jagiellonii: W finale faworytem jest Raków pochodzi z serwisu weszlo.com.