Michal Gasparik obecnie już drugi sezon odpowiada za wyniki Górnika Zabrze. W tym czasie zdążył się uwiarygodnić i spokojnie możemy zaliczać go do najlepszych trenerów w Ekstraklasie. Jego umowa kończy się wraz z końcem czerwca przyszłego roku, co naturalnie zaczęło rodzić pytania o przyszłość słowackiego szkoleniowca. Głos zabrał sam zainteresowany, przyznając, że wciąż ma zapytania z Półwyspu Arabskiego.
Michal Gasparik pierwszy sezon swojej pracy w Polsce zakończył ze zdobytym pucharem oraz wicemistrzostwem kraju. Teraz jeszcze udowadnia słuszność drogi, jaką obrał jego zespół, który na przerwę reprezentacyjną udał się jako lider Ekstraklasy z trzema punktami zapasu nad resztą stawki.
To wszystko powoduje, że szkoleniowiec Górnika zaczął wzbudzać zainteresowanie na rynku. Jeszcze nie tak dawno był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Słowacji, a chociażby Wojciech Kowalczyk na kanale Weszło proponował go na sternika polskiej kadry.
Teraz sam Gasparik odniósł się do swojej przyszłości.
Trener Górnika ma zapytania od szejków. Zostanie w Zabrzu na kolejne sezony
Kontrakt Słowaka wygasa już w połowie przyszłego roku, co spowodowało dyskusję na temat jego kolejnych kroków w karierze. Michal Gasparik w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim przyznał, że odbyły się już pierwsze rozmowy, dotyczące podpisania nowej umowy przy Roosevelta. – Mamy za sobą pierwsze wstępne rozmowy o przedłużeniu kontraktu. Tak, chciałbym tu zostać.
Jednocześnie dodaje, że wciąż cieszy się uznaniem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Propozycję z tego kierunku dostał już jeszcze przed przenosinami do Polski, gdy z równie dobrym skutkiem prowadził rodzimego Spartaka Trnawa. Podkreśla jednak, że Górnik jest u niego na pierwszym miejscu.
– Przyznaję, że nadal pytają czy bym do nich nie poszedł. Nawiasem mówiąc wtedy z Ekstraklasy też miałem jeszcze jedną propozycję. Ale dla mnie Górnik jest numerem jeden. Rozwój widać gołym okiem. Świetną robotę wykonuje też Bartłomiej Gabryś, który prostuje finanse, a jak wiadomo w Górniku problemów nie brakowało. To prawdziwy ekonomiczny profesor.
Michal Gasparik nie wyklucza jednocześnie, że w przyszłości mógłby spróbować swoich sił w roli selekcjonera. Porównuje to niejako do gry pucharowej, w czym uchodzi za specjalistę.
– Ja akurat lubię takie wyzwania, gdy w ciągu kilku dni trzeba przygotować się na maksimum, do jednego lub dwóch spotkań, które mają olbrzymią wagę, decydują o być albo nie być. Przygotowanie taktyczne jest takie samo jak w lidze, ale mentalnie trzeba pracować już inaczej.
– Prowadzenie reprezentacji, oczywiście mocno upraszczając, trochę przypomina mecze pucharowe. Przychodząc do Górnika czułem we wszystkich rozmowach, z dziennikarzami i kibicami, że „idą” za mną te puchary wywalczone na Słowacji ze Spartakiem Trnava. Nawet w szatni to czułem od piłkarzy. O, przyszedł trener, który wie jak się w to gra, zna smak finału i to wygranego.
Górnik z 22 punktami na koncie jest liderem Ekstraklasy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Gasparik kuszony przez szejków! Przedłuży kontrakt z Górnikiem? pochodzi z serwisu weszlo.com.