02.05.2026

„Chciałem się pokazać z lepszej strony”. Adamski bohaterem Legii

Rafał Adamski został bohaterem Legii Warszawa w starciu z Widzewem Łódź. Po wejściu z ławki rezerwowych napastnik zapewnił gospodarzom zwycięstwo 1:0 w ostatniej akcji meczu. Po spotkaniu nie krył zadowolenia z faktu, że udało mu się pozytywnie wpłynąć na losy spotkania po tym, jak tydzień wcześniej został szybko zmieniony przeciwko Lechowi Poznań. 

Adamski wszedł na boisko w 77. minucie za Jeana-Pierre’a Nsame i strzelił swojego trzeciego gola dla Legii w Ekstraklasie. Co ciekawe, gdy wpisuje się on na listę strzelców, to zawsze stołeczny klub wygrywa. Tak było wcześniej przeciwko Wiśle Płock i Zagłębiu Lubin. – Nie miałem kłopotu z tym, że rozpoczynam na ławce. Taka była decyzja trenera i trzeba to uszanować. Biorę to na siebie i staram się robić wszystko, żeby pomagać drużynie – powiedział po meczu 24-latek.

Adamski bohaterem Legii. „Chciałem się pokazać z lepszej strony”

Brak gry od początku był zapewne efektem kiepskiej postawy Adamskiego podczas przegranego meczu z Lechem Poznań. W 21. minucie tej rywalizacji Rafał Augustyniak dostał czerwoną kartkę i Marek Papszun postanowił wprowadzić dodatkowego obrońcę, jakim był Artur Jędrzejczyk. Zmienił on właśnie Adamskiego, który tracił sporo piłek oraz przegrywał pojedynki z graczami rywali. W piątkowy wieczór powetował sobie jednak tamte niepowodzenia z nawiązką.

– Takie sytuacje traktuję jako dodatkową motywację. Nie jest tak, że przesadnie się podłamuję. Owszem, nie możemy tak łatwo oddawać meczu, bo nawet w dziesiątkę da się wygrać. Wyciągnąłem jednak z tego wnioski i tym razem chciałem się pokazać z lepszej strony – stwierdził po spotkaniu pozyskany zimą przez Legię piłkarz. Jeszcze jesienią występował on w barwach pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, do czego nawiązał w innej wypowiedzi. – Jak ktoś oglądał mecze Pogoni wtedy, to wie, że też strzelaliśmy dużo goli w końcówkach. To super uczucie. Wiadomo, że w Legii są inne oczekiwania i inna presja, ale na boisku staram się jednak o tym nie myśleć.

Dla Adamskiego z pewnością była to chwila, którą zapamięta do końca życia. – Nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć wielu ważniejszych goli. Każda bramka w wygranym meczu jest jednak na swój sposób ważna, kiedy drużyna wygrywa. Solidnie na to zapracowaliśmy.

– Myślę, że wszyscy to widzieli, że kontrolowaliśmy przebieg meczu. W pierwszej połowie to my przeważaliśmy, ale nic z tego za bardzo nie wychodziło. Tych sytuacji nie było dużo, ale pojawiły się po przerwie. Sam miałem dobrą po dośrodkowaniu Piątkowskiego. Byłem na siebie zły, bo nieczysto trafiłem piłkę. Było blisko, ale cieszę się, że później oddało. Myślę, że najlepsze uczucie jakie mogło być to strzelić w takim meczu zwycięskiego gola w ostatnim minucie – podsumował Adamski.

Legia po tym spotkaniu przesunęła się na 9. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma na swoim koncie 40 punktów. Widzew jest w strefie spadkowej i ma o cztery punkty mniej.

Następny mecz Legia rozegra w niedzielę 10 maja na wyjeździe z ostatnią w stawce Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FotoPyk

Artykuł „Chciałem się pokazać z lepszej strony”. Adamski bohaterem Legii pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl