04.06.2026

Bolesne zgrupowanie, transfery Lecha i odejście z Widzewa [Zibi Top]

– Szkoda tylko, że choć nastawienie i sposób grania drużyny były inne niż w meczu z Ukrainą, to wcale nie przyniosło to wielkich pozytywnych efektów. Można nawet powiedzieć, że uciekliśmy spod topora – twierdzi Zbigniew Boniek w swoim najnowszym felietonie „Zibi Top”. Były prezes PZPN ocenia czerwcowe zgrupowanie, mówi o transferach Lecha Poznań, zmianach w Widzewie i nauce języka polskiego Matty’ego Casha.

Ten tekst jest elementem stałego cyklu Zibi Top, który co piątek ukazuje się na łamach Weszło!

Jeśli i Ty chcesz zadać pytanie Zbigniewowi Bońkowi, zostaw je w komentarzu pod tym tekstem. Okazją do zostawienia swojego pytania są też dedykowane posty w social mediach.

O meczu z Nigerią:

Wczorajsze spotkanie było inne niż mecz z Ukrainą. Było wyraźnie widać, że zależy nam na wygranej, na tym, by wróciła dobra atmosfera i ucichła krytyka. Szkoda tylko, że choć nastawienie i sposób grania drużyny były inne niż w meczu z Ukrainą, to wcale nie przyniosło to wielkich pozytywnych efektów. Można powiedzieć nawet, że uciekliśmy spod topora, strzelając gola w ostatniej minucie meczu drużynie, która grała bez trzech-czterech swoich najlepszych piłkarzy.

To nie jest jednak czas na krytykę. Zaakceptujmy ten remis, piękną bramkę Wiśniewskiego, trener dostał dużo materiału, więc ma nad czym pracować. Cały czas mam wrażenie, że mamy dobrych piłkarzy, ale jeszcze nie mamy dobrego zespołu, bo ci piłkarze nie tworzą dobrej grupy na boisku.

O wygranych i przegranych zgrupowania:

Wydaje mi się, że jedynym zawodnikiem, który zaskoczył na plus był Kacper Potulski, którego pewnie jeszcze nie wszyscy znali. Dużo o nim słyszeliśmy, ale tak na żywo pewnie mało kto widział go w grze. Chłopak pokazał, że nie boi się grać krótko, że ma dobrą technikę, że umie zagrać prostopadłe podanie i odegrać z klepki.

Na pewno strzelony gol doda mu pewności siebie i otuchy, aczkolwiek obrońcę rozlicza się z tego jak broni. Pod tym względem musi się trochę poprawić, bo widać było, że w pojedynkach jeden na jednego jeszcze trochę cierpiał. Ale wydaje mi się, że jest to piłkarz szalenie utalentowany i przyszłość jest po jego stronie.

O dyskusji „trójka czy czwórka w obronie”:

To zawsze trochę temat zastępczy. Moim zdaniem historycznie zawsze lepiej graliśmy czwórką. Wydaje mi się, że jeśli dzisiaj trener zdecydowałby się na ustawienie z czwórką obrońców, którzy mają – że tak powiem – przewagę walorów defensywnych, to byłoby dla nas troszeczkę lepiej. Zwłaszcza grając z „szóstką” przed nimi, a wtedy wciąż mamy wielu zawodników, żeby atakować.

Żeby wygrywać mecze trzeba nie tylko strzelać bramki, ale i być dobrze zabezpieczonym w tyle. Na dziś nie widzę w tym elemencie wielkiej poprawy. Straciliśmy łatwo bramki ze Szwecją, straciliśmy łatwo z Ukrainą, straciliśmy i sami tworzyliśmy okazje bramkowe dla Nigerii. Trener musi na tej pozycji coś wymyślić i zdecydować, w którą stronę pójść.

O Mattym Cashu i nauce języka polskiego:

Zbigniew Boniek pytanie

Moje zdanie na temat Casha znacie od dawna. Uważam, że wykorzystał okazję, że może zostać Polakiem, bo wówczas łatwiej jest mu o znalezienie klubów, a mając paszport kraju Unii Europejskiej jest mu dużo wygodniej.

Fakt, że po tylu latach nie mówi po polsku, to tylko oznacza, że kiedy skończy grać, to bardzo szybko zapomni o biało-czerwonych kolorach. Ale z tym trzeba było się liczyć.

O transferach Lecha Poznań:

Lech jest najlepiej zorganizowanym polskim klubem pod tym względem. Jest szczelny, podejmuje trafne decyzje. Ma dobrą sytuację finansową, potrafi dbać o swoje interesy, wypracował pewien model pracy i jego dwa mistrzostwa Polski nie były przypadkowe.

Marzeniem Lecha jest zaistnieć w europejskich pucharach na większą skalę, być może w Champions League. Musi więc poczynić jakieś inwestycje. 4 mln euro to nie jest znowu aż tak duża kwota. Nam się wydaje, że to dużo, ale na rynku europejskim ciężko kupić za taką kwotę naprawdę dobrego zawodnika. A Palma na pewno jest ciekawym piłkarzem. Jeśli Lech podjął taką decyzję, to myślę, że jest to decyzja korzystna.

O odejściu prezesa Michała Rydza z Widzewa:

Mogę mówić o nim tylko wyłącznie pozytywnie. Miałem z nim dwa lub trzy razy kontakt, zawsze był miły, sympatyczny, kompetentny i wydaje mi się, że czuł się Widzewiakiem, co wcale nie jest pozbawione znaczenia.

Skoro jednak właściciel podjął decyzję, że dojdzie do zmiany prezesa, to ma do tego prawo. Natomiast nie zgadzam się z tymi, którzy w kryzysie piłkarskich wyników Widzewa w rundzie wiosennej „wrzucali” do tego prezesa Rydza. Prezes nie ma nic do tego, jak drużyna wygląda na boisku.

O barażu o I ligę o godzinie 13:

Zbigniew Boniek pytanie

Ciężko mi się do tego w pełni ustosunkować, bo nie wiem nawet kto gra w barażach o I ligę i czy te drużyny mają możliwość gry o późniejszej godzinie. Pewnie z czegoś ten termin musi wynikać, bo nikt sobie tak tego nie wymyślił. Natomiast to fakt, że sam termin nie jest typowo i czysto piłkarską godziną rozgrywania meczów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Artykuł Bolesne zgrupowanie, transfery Lecha i odejście z Widzewa [Zibi Top] pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl