Radomiak Radom fatalnie spisuje się w tym sezonie i wyrasta na jednego z głównych kandydatów do spadku z Ekstraklasy. Los tego klubu nadal leży na sercu Dariuszowi Banasikowi.
Trener ten wywalczył z Radomiakiem dwa awanse: w 2019 roku do 1. Ligi, a w 2021 do Ekstraklasy. Do dziś to zdecydowanie najlepszy czas w jego pracy szkoleniowej.
Dariusz Banasik chętnie znów pracowałby w tym klubie. „Nie miałbym gorszych wyników”
Później Banasik już bez większego powodzenia dowodził GKS-em Tychy i Arką Gdynia, z którą dokończył poprzedni sezon i nie zdołał jej utrzymać w elicie.
Teraz w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” 53-latek nie ukrywa, że chętnie ponownie zasiadłby na ławce trenerskiej Radomiaka.
– Nie ma co się zamykać. Dobrze znam środowisko w Radomiu, mam dobre relacje, ale nie wymuszam i się nie udzielam ani nie apeluję, że jestem dostępny. Tego muszą chcieć dwie strony – zaczął Banasik.
Potem jednak ewidentnie się oferował. – Dziś trenerowi trudno jest dostać się do Ekstraklasy, dlatego takiej oferty bym nie odrzucił. Może moja obecność by coś zmieniła? Patrząc na aktualne wyniki Radomiaka, to nie sądzę, abym miał gorsze. (śmiech) Nie zamykam się, jestem trenerem dostępnym, właściwie pierwszy raz od prawie 30 lat. Wcześniej zdarzało się, że nie pracowałem, ale byłem na kontrakcie. Teraz podpisałem nawet umowę z agencją menedżerską, która ma mi pomóc w znalezieniu nowego pracodawcy – stwierdził.

Przeprowadzający wywiad Maciej Frydrych zapytał go też, jak ocenia aktualną postawę drużyny Johna Carvera.
– Ostatnio gra jest słaba. W debiucie trenera Carvera zabrakło szczęścia. Radomiak przegrał 2:3 z Motorem Lublin po golu w doliczonym czasie gry. Za to z Pogonią Szczecin (3:4) zagrał dobry mecz, ale gospodarze są na fali. Znowu zabrakło szczęścia. Jednak poza tym meczem w Radomiaku nie widać progresu. Do poprawy jest defensywa. Nasz zespół był budowany przez kilka lat i nie było łatwo strzelić nam gola. Rywale mówili, że nie grało się z nami łatwo ze względu na żelazną defensywę, szczególnie w Radomiu, gdzie niósł nas doping. Trener Carver gra ofensywnie, ale musi popracować nad obroną. Radomiak nie może tracić tylu goli. Trzeba popracować nad wieloma aspektami w tej drużynie. Mówię o defensywie, skuteczności, mentalności, bo Radomiak nie ma tak słabych zawodników, jak pokazują wyniki – przekonuje Dariusz Banasik.
Licząc odpadnięcie po dogrywce z Pucharu Polski z Avią Świdnik, Radomiak ma na koncie sześć porażek z rzędu. Ligowy mecz po raz ostatni wygrał pod koniec sierpnia (2:1 z Cracovią), gdy zespołem dowodził jeszcze Tomasz Kaczmarek.
W poniedziałkowy wieczór piłkarze Carvera w meczu „za sześć punktów” podejmą Śląsk Wrocław. WKS zajmuje ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli z przewagą jednego punktu nad strefą spadkową, w której Radomiak się znajduje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Banasik chętnie wróciłby do Radomiaka. „Jestem trenerem dostępnym” pochodzi z serwisu weszlo.com.