02.11.2026

Szukali zbawcy w Kuwejcie. Transfer Radomiaka upadł

Radomiak Radom chce wzmocnić atak przed końcówką rundy jesiennej. Na testach w zespole pojawił się 30-letni napastnik z ligi Kuwejtu, jednak, cóż za zaskoczenie, transfer najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku.

Lamkel Ze nie trafi do Radomiaka. Może i dobrze

Radomianie znajdują się w głębokim kryzysie – nie wygrali żadnego z siedmiu ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach i zadomowili się w strefie spadkowej Ekstraklasy z dorobkiem ośmiu punktów po dwunastu spotkaniach. Ostatni raz wygrali na początku września w Pucharze Polski, pokonując na wyjeździe Koronę Kielce. Oczywiście chodzi o rezerwy.

Poza tym Radomiak wygrał zaledwie dwa razy. Potrafił znaleźć sposób na zespoły z Krakowa – pokonywał u siebie Wieczystą oraz Cracovię.

Jednym z największych problemów zespołu Johna Carvera są katastrofalne liczby napastników. Manu, Fernand Goure, Abdoul Tapsoba i Guilherme Luiz zdobyli łącznie zawrotne dwie bramki. Po razie na listę strzelców wpisali się dwaj ostatni, pokonując bramkarzy odpowiednio Avii Świdnik i Lecha Poznań.

Nic zatem dziwnego, że zespół ten chce wzmocnić formację ofensywną, i to jeszcze przed przerwą zimową. Do grudnia Radomianie zmierzą się bowiem jeszcze z trzema beniaminkami oraz będącym w potężnym kryzysie Rakowem Częstochowa. A punktów trzeba szukać już teraz.

Nadzieją Radomiaka miał być Didier Lamkel Ze, były reprezentant Kamerunu z przeszłością we Francji, Belgii czy Turcji. Ostatnio występował w… Kuwejcie. Jak się spisywał? Trudno powiedzieć, bo znalezienie jakichkolwiek informacji na temat tamtejszych rozgrywek graniczy z cudem.

Ku zaskoczeniu wszystkich, Szymon Janczyk z Meczyków poinformował, że transfer nie dojdzie jednak do skutku. Na przeszkodzie stanęła fatalna forma fizyczna 30-latka.

Jako się rzekło, zawodnik może pochwalić się naprawdę ciekawym CV. Przygodę z piłką zaczął w akademii Lille, z której przeniósł się do drugoligowego francuskiego Chamois Niortais. Stamtąd wyhaczyła go Antwerpia, w której w blisko stu spotkaniach strzelił 21 goli.

Następnie zmieniał kluby jak rękawiczki. Była słowacka Dunajska Streda, rosyjski FK Chimki, francuskie Metz (trzy gole w dziewięciu meczach w Ligue 1), belgijskie Kortrijk, marokański Wydad Casablanca, z którym pojechał nawet na Klubowe Mistrzostwa Świata, turecki Hatayspor oraz Fatih Karagumruk, kolejny epizod w Metz (i kolejny gol we francuskiej ekstraklasie), belgijskie St. Truiden, chińskie Qingdao Hainiu, a ostatnio Kazma SC w Kuwejcie. Wszystko w ciągu jakichś pięciu lat.

Podkreślmy, żeby to dobrze wybrzmiało. Chłop zwiedził trzy kontynenty, osiem krajów i dziesięć klubów w niecałe pięć lat (!).

Co ciekawe, jak podawał portal AfricaFoot, zawodnik wzbudził zainteresowanie nie tylko Radomiaka, ale i klubów węgierskich czy saudyjskich.

Zatem poszukiwania nowego napastnika będą trwały dalej, a Radomianie będą musieli radzić sobie z obecnymi problemami kadrowymi. Okazja do przerwania fatalnej passy już 2 listopada, kiedy to o godzinie 18:00 Radomiak zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Szukali zbawcy w Kuwejcie. Transfer Radomiaka upadł pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl