Przyjście nowego trenera często oznacza, że zawodnicy będący dotychczas w cieniu lub na cenzurowanym zaczynają z czystą kartą. I tak też rzecz wygląda w Rakowie Częstochowa.
Marko Bulat w ostatnim czasie był przez Dawida Kroczka przesunięty do drużyny rezerw. Chorwacki pomocnik zdążył wystąpić w pierwszych dwóch kolejkach Ekstraklasy oraz w domowym meczu z Hammarby w eliminacjach Ligi Konferencji.
Tomasz Kaczmarek odkurza Marko Bulata w Rakowie
I to właśnie po tym spotkaniu słynna stała się scenka, w której Bulat niespiesznie przesuwa się w fazie bronienia, co wywołało oburzenie wielu obserwatorów.
Najwyraźniej podobnie odebrał to sztab szkoleniowy i więcej już z usług tego zawodnika nie skorzystał. Chorwat wylądował w rezerwach i 5 września rozegrał pełne 90 minut w III lidze przeciwko Ślęzie Wrocław (2:1).
Nasz skład na mecz z Motorem
#RCZMOT pic.twitter.com/GprPFmJ5CT
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) September 11, 2026
Wraz ze zwolnieniem Kroczka i zatrudnieniem Tomasza Kaczmarka sytuacja się zmieniła. Wszyscy zaczynają od zera i od razu widać to po wyjściowym składzie Rakowa na starcie z Motorem Lublin, od którego zaczyna się 8. kolejka Ekstraklasy. W podstawowej jedenastce, jako lewa „dziesiątka”, znalazł się właśnie Bulat.
Na ławce z kolei pojawił się inny zawodnik, z którego poprzedni szkoleniowiec już całkowicie zrezygnował – Bogdan Mircetić.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Pierwsze decyzje Kaczmarka w Rakowie. Banita zagra od początku pochodzi z serwisu weszlo.com.
