Szok. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego może mieć do przerwy aż 72% posiadania piłki! Zagłębie w pierwszych 45 minutach zdominowało Śląsk w derbach regionu, ale… przegrywało, bo goście rozegrali kapitalny kontratak. W drugiej połowie gospodarze jednak odwrócili wynik. Zagłębie, też z uwagi na problemy kadrowe rywala, było faworytem i ostatecznie wygrało 2:1. To był prawdopodobnie ostatni mecz Marcela Reguły w barwach klubu z Lubina. 19-latek należał do najlepszych w swoim zespole, podobnie jak – tradycyjnie – w Śląsku Piotr Samiec-Talar.
Bardzo możliwe, że to był ostatni mecz Marcela Reguły w barwach Zagłębia. Dlaczego? Bo trener gospodarzy Leszek Ojrzyński przyznał przed spotkaniem, że odejście 19-latka na dniach to dość prawdopodobny scenariusz. Regule dobrze kojarzą się spotkania ze Śląskiem. 4 listopada 2024 roku to właśnie w derbach Dolnego Śląska zdobył swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie.
I to jaką! Wszedł na boisko w przerwie i najpierw miał asystę przy golu Mateusza Wdowiaka, a później trafił do siatki efektowną przewrotką, ustalając wynik na 3:0. W ubiegłym sezonie oba zespoły nie grały ze sobą, bo Śląsk występował w Betclic 1. Lidze.
Zagłębie Lubin atakowało, ale gola strzelił Śląsk Wrocław. Popisowa akcja duetu: Malaly Dembele, Piotr Samiec – Talar
Ledwo rozpoczął się mecz, a Reguła mógł wystąpić w roli głównej! Sebastian Kerk zagrał długą piłkę na pole karne, Reguła zgrał ją do dobrze wbiegającego Mateusza Grzybka, ale strzał tego ostatniego zatrzymał Karol Niemczycki. Nie minęły dwie minuty, a to Reguła mógł zdobyć bramkę, ale nie uderzył najlepiej po stałym fragmencie gry. Po kolejnych kilku minutach 19-latek świetnie ruszył do przodu z piłką, ale został brutalnie sfaulowany przez Marca Llinaresa. Żółta kartka, rzut wolny. Świetne wejście w mecz.
Na początku Zagłębie było zdecydowanie lepsze. Swoją szansę miał Filip Szymczak po błędzie Mariusza Malca, ale obrońca zdążył naprawić pomyłkę. Śląsk ma spore problemy kadrowe: poważnej kontuzji doznał pomocnik Michał Mokrzycki i wypada na kilka miesięcy. Do gry nie jest też gotowy Eniss Shabani, co oznacza duże kłopoty zespołu z Wrocławia w środku pola. To było widać.
Do tego zawieszony za czerwoną kartkę jest Lamine Ba (za niego do składu wskoczył Malec). Trener Ante Simundża nie ukrywa, że – zwłaszcza w obliczu urazów – w zespole przydałyby się nowe twarze. Na razie jednak ich nie ma i Śląsk kadrowo wygląda na jedną z najsłabszych drużyn w lidze. Ale grać trzeba.
W Lubinie po pierwszym kwadransie mecz się wyrównał, choć Reguła ciągle był aktywny: rozegrał dwójkową akcję z Grzybkiem, ale strzał tego drugiego był trochę zbyt lekki. Zagłębie było lepsze, w pierwszej połowie miało posiadanie piłki na poziomie 72% (!), co jest bardzo rzadkie w drużynach Leszka Ojrzyńskiego, ale na przerwę gospodarze schodzili, przegrywając.
Po źle rozegranym rzucie rożnym Śląsk ruszył z szybką akcją. Wszystko zaczęło się od nieporozumienia Grzybka z Damianem Dąbrowskim, a później dwójkową akcję popisowo rozegrali Malaly Dembele i Piotr Samiec-Talar. Ten drugi położył na murawie rywali i precyzyjnym uderzeniem trafił do siatki. Mogła się ta akcja podobać, nawet bardzo.
𝐏𝐈𝐎𝐓𝐑 𝐒𝐀𝐌𝐈𝐄𝐂-𝐓𝐀𝐋𝐀𝐑!
Błyskawiczny kontratak i Śląsk prowadzi z Zagłębiem 1:0!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/HD3rZPAyZb
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
Samiec-Talar to w tym sezonie zdecydowanie najlepszy zawodnik Śląska. Ale i Dembele, który pierwszy raz zagrał w wyjściowej jedenastce, mógł się podobać: pod koniec pierwszych 45 minut Francuz napędził jeszcze jeden atak Śląska. Goście prawie w ogóle nie mieli piłki, ale mieli coś ważniejszego – prowadzenie.
Marcel Reguła odejdzie z Zagłębia Lubin? Jego bilans dla tego klubu może robić wrażenie
W drugiej połowie Zagłębie już dużo lepiej wykonało stały fragment. Lepiej może nie tyle technicznie, ale po prostu skuteczniej i bez kontry. Na początku mieliśmy zamieszanie, bo wielu piłkarzy zgrupowało się przy polu bramkowym. Musiał interweniować sędzia.
Po wrzutce piłka została wybita na 16. metr i okazało się, że żaden z piłkarzy Śląska nie obstawia tej strefy. Dembele biegł sprintem spod bramki, a Samiec-Talar znajdował się po drugiej stronie pola karnego. Żaden z nich nie zdążył zablokować Josipa Corluki. Chorwat uderzył lekko, ale idealnie zmieścił piłkę w bramce. Mieliśmy więc w Lubinie remis. Wystarczyło siedem minut po przerwie.
𝐉𝐎𝐒𝐈𝐏 𝐂𝐎𝐑𝐋𝐔𝐊𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀!
Piękne uderzenie zza pola karnego!
Zagłębie wyrównuje w Derbach Dolnego Śląska!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/kkclDQCHZ7
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
Później tempo spotkania spadło. Po stronie gospodarzy próbował strzału z daleka rezerwowy Mihael Mlinarić, ale nie zaskoczył Niemczyckiego. Aż nadeszła 85. minuta: Corluka do bramki dołożył asystę, dogrywając z prawej strony, a w polu karnym znakomicie zachował się kolejny rezerwowy, Levente Szabo. Węgier przyjął, przyłożył, piłka znalazła się w siatce. Ten strzał rozstrzygnął losy spotkania. Prawdę mówiąc gospodarze nie stworzyli za wielu okazji po przerwie, ale byli bardzo skuteczni. Cztery strzały i dwa gole.
LEVENTE SZABO! CO ZA WYKOŃCZENIE!
Zagłębie prowadzi 2:1 ze Śląskiem!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/fT7QvaENhu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
A Reguła, który bardzo możliwe, że za kilka dni pożegna się z Zagłębiem? Tym razem nie dołożył gola ani asysty. 19-latek rozegrał dla klubu z Lubina 46 meczów, w których strzelił dziewięć goli i miał osiem asyst. Jak na tak młodego zawodnika to naprawdę niezłe liczby.
4
Zmiany:
Legenda
Żółta kartka
Czerwona kartka
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
Ocena meczowa
Plus meczu
Minus meczu
Zawodnik zmieniony
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Artykuł Na nic cudowna akcja Śląska. Zagłębie odwróciło losy derbów! pochodzi z serwisu weszlo.com.
Błyskawiczny kontratak i Śląsk prowadzi z Zagłębiem 1:0!
Transmisja:
Piękne uderzenie zza pola karnego!
Zagłębie wyrównuje w Derbach Dolnego Śląska!
