Afimico Pululu był bohaterem i zarazem strzelcem jedynego gola w meczu Jagiellonii z Zagłębiem Lubin, który zapewnił drużynie z Białegostoku trzecie miejsce na koniec sezonu i start w eliminacjach Ligi Europy. Po spotkaniu napastnik wytłumaczył nam, dlaczego zdecydował się odejść po sezonie z drużyny Adriana Siemieńca. Wskazał najlepsze wspomnienie związane z grą dla Jagiellonii, powiedział też inną ciekawą rzecz odnośnie swojej przeszłości.
Dla Pululu to bardzo udany sezon. W samej lidze w 33 meczach zdobył 15 bramek, dołożył też pięć asyst. We wszystkich rozgrywkach jego bilans to 47 meczów, 21 goli oraz osiem ostatnich podań. Piłkarz występuje w Jagiellonii od lata 2023 roku, ale teraz ten wspaniały czas się kończy.
Afimico Pululu tłumaczy, dlaczego odchodzi z Jagiellonii Białystok: Chcę dojść w piłce najwyżej, jak się da
Kiedy Pululu trafiał do Białegostoku i widział zdjęcia legend klubu, powiedział pracownikowi Jagi, Emilowi Kamińskiemu: „Chcę być jednym z nich”. I tak się stało: przed meczem z Zagłębiem poinformowano, że piłkarz dołączy do Galerii Sław tej drużyny.
Spytaliśmy Pululu, które wspomnienie związane z grą dla Jagiellonii, gdyby miał wybrać jedno, jest najpiękniejsze.
– To chyba mecz z Koroną Kielce w ćwierćfinale Pucharu Polski (z 28 lutego 2024 roku – przyp. red.). Najpierw wyrównałem w końcówce spotkania, a później zdobyłem jeszcze bramkę na 2:1 na samym końcu dogrywki. To było coś wyjątkowego, niesamowitego – powiedział.
A dlaczego zdecydował się odejść z klubu z Białegostoku?
– To była bardzo trudna decyzja. Mam świadomość, że ludzie tutaj mnie kochają i wspierają przez cały czas. Nawet gdy gram gówniany mecz, stoją za mną. Kocham też Białystok, ale zmieniłem zdanie i zdecydowałem się odejść, bo mam marzenia, które chcę realizować. Chcę dojść w piłce najwyżej, jak się da. Dlatego zdecydowałem się na kolejny krok – tłumaczył.
Jak się okazuje, napastnik nie wyklucza, że jeszcze zagra w klubie z Podlasia.
– Teraz mam swoje cele, ale za pięć, sześć lat będę miał 32, 33 lata i czemu np. wtedy tutaj nie wrócić i nie grać znów dla Jagiellonii? Jesus Imaz jest jeszcze starszy, a bardzo dobrze gra w piłkę – zakończył napastnik Jagiellonii.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Artykuł Pululu o odejściu: Mam marzenia. Chcę dojść najwyżej, jak się da pochodzi z serwisu weszlo.com.