17.05.2026

Lech mistrzem po 4 golach Polaków. W meczu? Nie! W całym sezonie

Polacy w tym sezonie Ekstraklasy strzelili dla Lecha Poznań… cztery gole. To mniej, niż kiedyś potrafił w jednym meczu strzelić dla Kolejorza sam tylko Krzysztof Gajtkowski. Gorszy wynik pod tym względem w całej historii Ekstraklasy zaliczyła tylko jedna drużyna. Lechowi wystarczyło to do zdobycia mistrzostwa Polski. Za zdobywanie bramek odpowiedzialni byli bowiem przede wszystkim zawodnicy zagraniczni. Jednak Polacy mają bardzo duży wpływ na tytuł Kolejorza. Tyle że ich odpowiedzialność spoczywała przede wszystkim na zadaniach defensywnych. 

Cztery gole Polaków dla Lecha Poznań w całym sezonie ligowym

Już w lipcu Mateusz Skrzypczak strzelił gola dla Lecha w meczu z Lechią Gdańsk. We wrześniu Filip Jagiełło dołożył trafienie z Zagłębiem Lubin. Gdy wydawało się, że Polacy mogą odgrywać jakąś rolę w zestawieniu strzelców Kolejorza zaczęła się posucha. Przerwali ją dopiero w kwietniu Antoni Kozubal z Pogonią i Michał Gurgul przeciwko Legii.

Koniec. To tyle. Cztery gole Polaków przez cały sezon. Słabo. Mniej niż sam Krzysztof Gajtkowski strzelił w jednym tylko meczu przeciwko Pogoni w 2003 roku. Trafił wtedy pięć razy.

No ale jest przecież mistrzostwo kraju. Czy często zdarza się, by tak mało bramek dla polskiego klubu Ekstraklasy strzelili nasi rodacy?

Od 2010 roku rekord pod tym względem należał do Zagłębia Lubin. Wtedy to gole dla Miedziowych zdobyli Wojciech Kędziora – trzy, a po jednym: Łukasz Hanzel, Dariusz Jackiewicz i Martins Ekwueme. Ten ostatni otrzymał co prawda polskie obywatelstwo, ale dopiero w 2016 roku, więc właściwie dla Zagłębia Polacy zdobyli wtedy pięć bramek w całym sezonie.

Wynik ten wyrównała w 2022 roku Wisła Kraków. Dwa gole Konrada Gruszkowskiego i po jednym Macieja Sadloka, Serafina Szoty i Mateusza Młyńskiego to było zbyt mało, by utrzymać się w Ekstraklasie. Podobnie jak pięć trafień Polaków dla ŁKS-u dwa lata później.

Jednak brak bramek naszych rodaków to nie tylko domena słabych drużyn. Pięć goli strzelili także dla wicemistrza z ubiegłego sezonu – Rakowa, a zaledwie cztery dla Śląska, gdy dwa lata temu też zajął drugie miejsce.

Rekord należy jednak dla Cracovii. W sezonie 2020/21 dwie bramki strzelił Filip Piszczek, a jedną Dawid Szymonowicz. Trzy gole Polaków przez cały sezon! Starczyło do zajęcia czternastego miejsca. Wszystko wskazuje na to, że Pasy wyrównają swój wynik, bo w kończącym się sezonie znów padły dla nich tylko trzy „polskie” bramki – dwie strzelone przez Mateusza Praszelika i jedna przez Mateusza Klicha.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Najmniej „polskich” bramek w sezonie klubu Ekstraklasy:

Bramki strzelone przez Polaków Klub Sezon Miejsce w tabeli
3? Cracovia 2025/26 ?
3 Cracovia 2020/21 14.
4? Lech 2025/26 1.
4 Śląsk 2023/24 2.
5 Raków 2024/25 2.
5 ŁKS 2023/24 18.
5 Wisła Kraków 2021/22 17.

 

Jaka jest jednak najmniejsza liczba bramek Polaków, jaka starczyła do mistrzostwa kraju? Od 2016 roku rekord należał do Legii, która w 2021 roku zbiła go do zaledwie jedenastu trafień. W ubiegłym roku wyśrubował go jednak sam Lech. W poprzednim sezonie nasi rodacy zdobyli dla niego tylko sześć bramek. Wtedy był to bardzo podobny zestaw do obecnego: dwa gole Filipa Jagiełły i Filipa Szymczaka oraz jeden Antoniego Kozubala i Kornela Lismana.

Bez Polaków nie byłoby mistrzostwa

Trzeba podkreślić, że te wyniki są efektem przede wszystkim tego, że wśród ofensywnych graczy w Poznaniu nie ma Polaków. Kluczową rolę na bramce odgrywa przecież Bartosz Mrozek. Defensywny pomocnik Antoni Kozubal opuścił tylko jedno spotkanie. Na lewej obronie królował Michał Gurgul, obok w środku grali Mateusz Skrzypczak i Wojciech Mońka, a po prawej często występował Robert Gumny.

Jedynym, po którym mogliśmy spodziewać się nieco więcej bramek w Ekstraklasie był pomocnik Filip Jagiełło. On jednak trafiał w innych rozgrywkach: w eliminacjach Ligi Mistrzów w Breidablikiem, Ligi Europy z Genkiem oraz w Pucharze Polski z Gryfem Słupsk.

Skrzydłowy Kornel Lisman pewnie zaliczyłby gola ligowego, gdyby nie kontuzja. Ale przecież trafił z Genkiem. Filip Szymczak odszedł z drużyny już w sierpniu, a środkowy napastnik Kamil Jakóbczyk spędził na murawach Ekstraklasy tylko osiem minut, a potem zatrzymał go uraz.

Polacy odpowiadają za 44% występów w Lechu w tym sezonie. Jest to wynik na poziomie średniej w naszej lidze. Znacznie niższy niż w GKS-ie Katowice (ponad 70%), ale i dużo lepszy niż w Pogoni Szczecin (poniżej 20%). Mało tego. W zeszłym roku w Kolejorzu Polacy grali mniej niż teraz.

Ostatni raz krajowi zawodnicy odgrywali w Lechu większą rolę niż obecnie w sezonie 2016/17! Po prostu dziś ich zadania są przede wszystkim defensywne. Mówi się, że obroną zdobywa się trofea. To zatem tytuł w znacznej mierze polskich Lechitów. A że im strzelać nie kazano – trudno!

Fot. Newspix.pl

Artykuł Lech mistrzem po 4 golach Polaków. W meczu? Nie! W całym sezonie pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl