Nie ma co mówić specjalnie dookoła, Sebastian Bergier swoim idiotycznym zachowaniem najprawdopodobniej spowodował, że mecz, który zaważy na utrzymaniu Widzewa w Ekstraklasie zobaczy co najwyżej z wysokości trybun. Jeden z lepszych piłkarzy łódzkiego zespołu po porażce w Kielcach po prostu nie wytrzymał ciśnienia i dał się sprowokować fanom gospodarzy.
Wiele razy w tym sezonie widzieliśmy jak Sebastian Bergier ratuje swoją drużynę przed stratą punktów. W Kielcach mu się tego zrobić nie udało. Za to zrobił coś, przez co najprawdopodobniej nie będzie mógł pomóc kolegom i w przyszłym tygodniu. Wtedy już ostatecznie rozstrzygnie się kwestia utrzymania Łodzian na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Idiotyczne zachowanie Sebastiana Bergiera. To sprawa dla Komisji Ligi
Po przegranym spotkaniu podopieczni Aleksandara Vukovicia podeszli do swoich fanów. Na ich nieszczęście sektorów wciąż nie opuścili rozradowani kibice Korony, którzy postanowili nieco sprowokować rywali. Koroniarze zaczęli skandować „pierwsza liga, pierwsza liga, pierwsza liga”. Nic nadzwyczajnego prawda? A jednak okazało się wystarczające, by sprowokować Sebastiana Bergiera.
Zresztą, co będziemy opowiadać o gestach snajpera Widzewa. Wszystko zostało zarejestrowane na nagraniu.
Czyli Widzew z Piastem bez Bergiera
#KORWID pic.twitter.com/BISJth7Vjq
— Piotr Koszecki (@PiotrKoszecki) May 15, 2026
Przed erą Internetu pewnie umknęłoby to uwadze, a tak Sebastian Bergier może spodziewać się, że w najbliższych dniach będzie bohaterem zebrania Komisji Ligi. Wszystko wskazuje na to, że za swoje gesty w kierunku fanów Korony zostanie zawieszony.
Nie tylko były gracz GKS-u Katowice miał tego wieczora problem z trzymaniem ciśnienia. Podobnie rozgrzany był Mariusz Fornalczyk, który po raz pierwszy wrócił na doskonale znany sobie stadion. W jego przypadku zastosowano jednak środki prewencyjne, o czym pisał obecny na meczu Marcin Długosz.
– Mariusz Fornalczyk po zmianie dostał porcję „miłości” od pobliskich sektorów i chyba dostał zgodę od sztabu, żeby sobie pójść do szatni, bo granica udzielenia odpowiedzi i wyłapania jakiegoś potężnego zawieszenia była bardzo blisko.
Po 33 kolejkach Widzew z dorobkiem 39 punktów zajmuje 15. miejsce, jednak jeśli Lechia pokona Legię, to łódzki klub wróci do strefy spadkowej. Na zakończenie zmagań w tym sezonie RTS zmierzy się przed własną publicznością z Piastem Gliwice, który również nie może być jeszcze spokojny o swój ligowy byt. Przypomnijmy, za wyniki ekipy z Okrzei odpowiada Daniel Myśliwiec, czyli… były trener Widzewa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Bergier głupotą osłabi Widzew? Obsceniczne gesty [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.
