13.05.2026

Kontynuacja białostockiej bajki zagrożona. Kluczowe tygodnie dla Jagi

W Jagiellonii Białystok od lata 2023 roku niemal nieprzerwanie tworzy się bajka, ale trudno nie odnieść wrażenia, że obecnie ważą się losy jej kontynuacji. Wciąż całkiem prawdopodobny jest scenariusz, w którym ekipa z Podlasia może nie wywalczyć przepustek nawet do eliminacji Ligi Konferencji. A to zapewne byłoby definitywne zamknięcie pewnego etapu.

Jaga w teorii może jeszcze zostać mistrzem Polski, ale to już raczej fantastyka, bo musiałaby odnieść komplet trzech zwycięstw, a Lech Poznań nie mógłby wygrać ani z Radomiakiem, ani z Wisłą Płock. Mokra szmata w twarz chyba nie ma aż takiego zasięgu.

Europejskie puchary dla Jagiellonii zagrożone. Będą duże zmiany?

Znacznie istotniejszym zagadnieniem dla podopiecznych Adriana Siemieńca jest to, czy w ogóle dostaną się do pucharowych eliminacji. W tym momencie mają tyle samo punktów co Raków i Górnik, a punkt więcej od GKS-u Katowice i Zagłębia Lubin. Żeby było ciekawiej, na finiszu grają wyłącznie z zespołami z tego grona. W środę wieczorem odrobią ligowe zaległości w Częstochowie, by później pojechać do Katowic i przyjąć w Białymstoku Zagłębie.

Biorąc pod uwagę wiosenną formę drużyny i różne wydarzenia wokół niej, nie mamy absolutnie żadnej pewności, że Jagiellonia stanie na wysokości zadania.

Ostatnie występy z Arką Gdynia i Pogonią Szczecin są pewnym promykiem nadziei, ale nawet tutaj przecięła je domowa porażka z Górnikiem. A przy tych wygranych również znajdziemy pewne „ale”. Arka była ekstremalnie nieskuteczna, natomiast z Pogonią Jagiellonia zupełnie oklapła po przerwie i głównie nieudolności Cojocaru z Keramitsisem zawdzięcza to, że ostatecznie sięgnęła po pełną pulę.

W gruncie rzeczy Jaga najlepsze mecze wiosną rozegrała na samym starcie: z Widzewem i Motorem. Później miała już pojedyncze przebłyski typu pierwsze 45 minut z Legią. A przecież w tym roku rywalizację w Lidze Konferencji zakończyła już pod koniec lutego. Nie musiała też martwić się Pucharem Polski, bo z nim pożegnała się w grudniu. Mimo to w 2025 roku wygrała zaledwie pięć z czternastu meczów ligowych.

Jesus Imaz

Zawalone zimowe okienko

Jagiellonia, o czym już dawno pisaliśmy, pokpiła zimowe okno transferowe, zwłaszcza w temacie skrzydłowych. Strata Oskara Pietuszewskiego do dziś jest mocno odczuwalna. Nahuel Leiva od początku zapowiadał się na niewypał i takim też jest.

Kajetan Szmyt został kupiony za rekordowe dla klubu pieniądze z braku laku, po wyczerpaniu innych opcji. Dopiero w miniony weekend zaliczył pierwszy ofensywny konkret. Przebłyski miewał już wcześniej, w teście oka nie wypada najgorzej, ale to wśród skrzydłowych powinien być maksymalnie transfer numer dwa, a nie główna nadzieja na podniesienie jakości. W międzyczasie kontuzji doznał i tak mocno rozczarowujący Kamil Jóźwiak, więc Siemieniec miał wyjątkowo wąskie pole manewru.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Samed Bazdar jest uzupełnieniem w ataku. Tylko tyle i aż tyle. Wyprzedza w hierarchii napastników Rallisa i Syllę, trzy gole już strzelił, ale nie wygląda na kogoś, kto kiedyś stanie się idolem trybun. Guilherme Montoia nieźle wykorzystuje zamieszanie związane z Bartłomiejem Wdowikiem, ale sam fakt tego zamieszania jest kuriozalny. Wdowik ostatnio nie gra, żeby nie przekroczyć granicy minut, po której klub musiałby go wykupić za spore pieniądze.

Apostolos Konstantopoulos przychodził jako rezerwowy Rakowa. Na chwilę wskoczył do składu, ale potem musiał przejść zabieg wycięcia wyrostka robaczkowego i po powrocie do zdrowia miejsca nie odzyskał.

Krótko mówiąc, Siemieniec nie dostał zimą nikogo, kto podniesie mu jakość składu. Nowi w najlepszym razie nie zaniżają poziomu.

Siemieniec z zagraniczną perspektywą, coraz starsi liderzy

I trudno nie czuć w kościach, że wspaniała historia tego trenera w Jagiellonii zmierza ku końcowi. Nie przedłużył kontraktu z odpowiednimi zapisami dotyczącymi odejścia za granicę dlatego, że jest minimalna szansa na ich realizację. Wręcz przeciwnie. W Białymstoku chyba doszedł do sufitu, więcej przy takich uwarunkowaniach już nie wyciśnie.

Adrian Siemieniec

Nie będziemy też zdziwieni, jeśli wkrótce taki Widzew zgłosi się po Łukasza Masłowskiego, bo trudno nam uwierzyć, że w łódzkim pionie sportowym nie zajdą zmiany. Masłowski miałby znacznie bliżej domu – to był główny powód jego wątpliwości co do swojej przyszłości półtora roku temu – a on sam chyba jest już zmęczony ograniczonym polem manewru na rynku. Status Jagi rośnie, oczekiwania również, ale nie przekłada się to na znacznie większy budżet transferowy. W Widzewie lub innym klubie z finansowego topu Ekstraklasy mógłby się bardziej wykazać.

Trzeba też szykować się na powolną wymianę liderów. Szanse na pozostanie Afimico Pululu są minimalne. Ewentualny brak awansu do pucharów całkowicie zakończyłby temat przedłużenia umowy. Taras Romanczuk wkrótce skończy 35, a Jesus Imaz 36 lat. Może jeszcze przez rok czy dwa będą grali pierwsze skrzypce, ale czas płynie nieubłaganie. Należy się liczyć ze sprzedażą Sławomira Abramowicza i pewnie kogoś jeszcze (zainteresowanie wzbudza chociażby Nobert Wojtuszek). Po wypożyczeniach do macierzystych klubów zapewne powrócą Alex Pozo i Andy Pelmard. Nie wiadomo, co dalej z Wdowikiem.

Za kilka miesięcy możemy nie poznawać dzisiejszej Jagiellonii. Na razie jednak musi się ona uporać z co najmniej równie dużą zapaścią jak rok temu, gdy w ostatnich dziewięciu kolejkach odniosła zaledwie dwa zwycięstwa i rzutem na taśmę zapewniła sobie grę w Europie. Dziś mamy powtórkę z rozrywki.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

Artykuł Kontynuacja białostockiej bajki zagrożona. Kluczowe tygodnie dla Jagi pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl