Robert Dobrzycki w tym sezonie nie unikał wystąpień w mediach, ale na własnych profilach w mediach społecznościowych nie był szczególnie aktywny, jeśli chodzi o kwestie dotyczące Widzewa. Teraz, przed meczami decydującymi o utrzymaniu Łodzian w Ekstraklasie, biznesmen zabrał jednak głos.
Choć Widzew od dawna gra słabo, jego właściciel długo nie dopuszczał możliwości, że klub – po wydaniu olbrzymiej sumy pieniędzy na transfery – może pożegnać się z elitą. W końcu sytuacja drużyny skomplikowała się na tyle, że widma spadku nie dało się już dłużej odsuwać. Teraz, gdy na trzy mecze przed końcem sezonu Łodzianie wciąż są pod kreską, Dobrzycki zdecydował się zwrócić bezpośrednio do kibiców.
Dobrzycki: Jestem za Widzewem od zawsze i obiecuję, że będę na zawsze
Biznesmen zaczął od wyrażenia, jak bardzo niezadowolony jest z rezultatów, które osiąga drużyna, choć podkreślił, że to nie moment, by wskazywać, co konkretnie zawiodło.
– Widzewiacy, ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu. Słabe wyniki, wiele meczów przegranych lub zremisowanych w ostatnich minutach – to są fakty – czytamy.
Zaznaczył przy tym, że według niego krytyka wobec klubu nie zawsze była zasłużona.
– Sezon wielu zmian, które wytworzyły oczekiwania i olbrzymie zainteresowanie czymkolwiek, co się dzieje wokół Widzewa. Podsycane to wszystko krytyką, słuszną, a czasem niesłuszną, oraz „faktami” wymyślanymi dla własnej popularności – podkreślił Dobrzycki.
Zaapelował również do kibiców o wspieranie Widzewa w kluczowym momencie sezonu, podkreślając przy tym, jak wiele klub dla niego znaczy.
– Widzew to wielki klub – to niesamowita społeczność na dobre i na złe. Do końca razem, walka do końca. Przed ostatnimi spotkaniami chciałbym Was prosić o jedność i doping do ostatniej sekundy ostatniego meczu. Jestem za Widzewem od zawsze i obiecuję, że będę na zawsze. Na dobre i na złe – dla mnie Widzew to moje życie. Bądźmy razem, Widzew Łódź jest niezniszczalny! – zakończył Robert Dobrzycki.
Widzewiacy, ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu.
Słabe wyniki, wiele meczów przegranych lub zremisowanych w ostatnich minutach – to są fakty.
Sezon wielu zmian, które… pic.twitter.com/cjFCvfembm
— Robert Dobrzycki (@RobertDobrzycki) May 5, 2026
Na trzy kolejki przed końcem sezonu Widzew ma dwa punkty straty do miejsca dającego utrzymanie w Ekstraklasie. Obecnie miejsce to zajmuje Lechia Gdańsk, z którą Łodzianie zagrają w najbliższą sobotę na własnym stadionie. Następnie Widzew czeka wyjazd do Kielc na mecz z Koroną i w ostatniej kolejce spotkanie z Piastem u siebie.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Pomysł dla Widzewa na mecz z Lechią. Niech zagra w dziesięciu!
- Ale po kolei, żeby nikt dwa razy Badziewiakiem nie został! [KOZACY I BADZIEWIACY]
- Nietypowe Kroczki. Historia trenera-strażaka Rakowa
Fot. Newspix
Artykuł Właściciel Widzewa z odezwą do kibiców. „Widzew to moje życie” pochodzi z serwisu weszlo.com.