Po czterech latach czekania Wisła Kraków znów zameldowała się w gronie najlepszych krajowych drużyn. Przygotowując się do startu rozgrywek, właśnie podjęła kluczową decyzję, dotyczącą przyszłości swojego napastnika. Chodzi o Hiszpana, który w ostatnich tygodniach raczej szczególnie nie błyszczał formą.
Wisła za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o kolejnym zawodniku, z którym zdecydowała się przedłużyć jego kończący się kontrakt. Tym razem chodzi o Jordiego Sancheza, który w zimowym okienku transferowym trafił na Reymonta z japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo. Mimo że Hiszpan swoją grą jakoś specjalnie nie zachwycał, to jego umowa od teraz obowiązuje do końca czerwca 2027. Dodatkowo znalazła się w niej opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Zostaje z Białą Gwiazdą na dłużej
Hiszpański napastnik przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków do 30 czerwca 2027 roku. Od momentu dołączenia do krakowskiej Wisły rozegrał 11 spotkań, zdobył 2 bramki i zanotował 3 asysty. Vamos, @jordi__9
pic.twitter.com/SayFfkrlu7
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) June 7, 2026
Hiszpan zostaje w Wiśle na dłużej. Beniaminek zatrzymuje swoich zawodników
Jordi Sanchez, przenosząc się do Krakowa musiał wiedzieć, że nie będzie miał łatwego zadania. W końcu jego bezpośrednim konkurentem był Angel Rodado, czyli strzelec całej Betclic 1. Ligi w trzech sezonach z rzędu. Z tego względu były piłkarz Widzewa głównie pełnił rolę zmiennika. Sytuacja zmieniła się dopiero przed końcem sezonu, gdy najlepszy piłkarz doznał kontuzji, która wykluczyła go z ostatnich kolejek.
Sanchez kilkukrotnie znalazł się w podstawowym składzie, ale to znacząco nie poprawiło jego dorobku. W 11 meczach w barwach Białej Gwiazdy zagrał ledwo ponad 500 minut, strzelił dwa gole oraz dorzucił jedną asystę. Przy czym dodajmy, że w trzech spotkaniach nie mógł wystąpić z powodu kontuzji stopy. Mimo niezbyt imponującego dorobku był zdecydowany, że chce zostać w Wiśle także na Ekstraklasę.
– Kiedy patrzę na swoje gole i asystę, myślę, że mocno pomogłem drużynie, mimo że zagrałem niewiele minut. To też ma znaczenie Kiedy widzę kibiców Wisły śpiewających moje imię, to jest niesamowite. Czuję, że mnie tutaj kochają i mam nadzieję, że prezes zaproponuje mi coś dobrego, żebym został. Na razie czekam, nie dostałem jeszcze żadnej oferty. Myślę, że dobrze do siebie pasujemy, tworzymy fajny tandem. Zobaczymy, czy uda się dojść do porozumienia – mówił kilka tygodni temu 31-latek na antenie TVP Sport.
Wisła zadbała więc o zabezpieczenie opcji rezerwowej na pozycji napastnika. Hiszpan jest już kolejnym zawodnikiem z drużyny prowadzonej przez Mariusza Jopa, który w ostatnim czasie związał się z klubem nową umową. Taką podpisali także Wiktor Biedrzycki, Bartosz Jaroch oraz przede wszystkim wychowanek Maciej Kuziemka, który w ostatnim sezonie wyrósł na lidera zespołu. Kontrakt na kolejny rok przedłużył także sam trener.
Przypomnijmy, kibice Ekstraklasy Jordiego Sancheza mogą pamiętać jeszcze z czasów występów w Widzewie. Przy alei Piłsudskiego spędził dwa sezony, podczas których wystąpił w 65 meczach, strzelił 19 goli oraz dorzucił 10 asyst. Tam spisywał się zdecydowanie lepiej, więc potencjał w nim drzemie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Wisła przygotowuje się na Ekstraklasę. Jest decyzja ws. napastnika pochodzi z serwisu weszlo.com.
