Aleksandar Vuković mówi, że coraz więcej łączy go z Widzewem Łódź. To za sprawą decyzji sędziów w meczu z Legią Warszawa, które zdanie trenera faworyzowały rywala. Ostro odpowiada na to Aleksandar Vuković, który stwierdził, że kto uważa, że sędziowie pomagają Legii, ten się ośmiesza.
Nie, w poprzednim zdaniu nie ma błędu. To tylko Aleksandar Vuković z przeszłości udowadnia, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Ekstraklasa. Aleksandar Vuković kłóci się z Aleksandarem Vukoviciem
W 2017 roku, gdy był asystentem Jacka Magiery i wyliczaliśmy, że sędziowie częściej mylą się na korzyść Legii niż przeciwko niej, Vuković mówił:
– Ci, którzy twierdzą, że arbitrzy pomagają Legii, ośmieszają się. W Warszawie straciliśmy 25 punktów – gdyby nam nie pomagali, stracilibyśmy wszystkie? W pierwszych 30 kolejkach mieliśmy jeden rzut karny – za czasów trenera Hasiego, niewykorzystany zresztą. (…) Po wielu latach mieszkania w Polsce zrozumiałem historię Legii. Stereotyp jest ważniejszy od faktów.
Teraz jednak Aco Vuković nie tylko pożalił się na decyzje sędziów z meczu z Legią, bo to można byłoby zrozumieć. Można uznać, że arbitrzy wcale się nie pomylili, ale jakby nie patrzeć: mówimy o kontrowersji, można być wściekłym, dać się ponieść emocjom w trudnym momencie sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Ale nie. Vuko poszedł o krok dalej. Stwierdził, że ZAWSZE byli równi i równiejsi.
– Mamy decyzję Komisji Ligi, która jest dowodem starej zasady, że są równi i równiejsi. Zawsze tak było i tak będzie. (…) Coraz bliżej jest mi do tego klubu, z każdym dniem, również przez to, jak ten klub jest traktowany przez wszystkich.
Czyli gdy:
- Vuko pracował w Legii, to ci, którzy twierdzili, że sędziowie jej pomagają, „ośmieszali się” a „stereotyp był ważniejszy od faktów”;
- Vuko pracuje w Widzewie, to „decyzja Komisji Ligi (na korzyść Legii) jest dowodem starej zasady, że są równi i równiejsi” i „zawsze tak było”.
Oj Aco, przy całej sympatii, chyba sam przyznasz, że nie wygląda to dobrze. Wystawiłeś do pustej. Dawno nikt w Ekstraklasie nie wywinął tak zgrabnego fikołka, ale skoro Vuko coraz bliżej do Widzewa, to można zrozumieć szpileczki i nieco inne spojrzenie na odwiecznego rywala.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Limity dla sędziów, nowy plan PZPN i zwolnienie Tomczyka [Zibi Top]
- Gorący temat w Ekstraklasie. Papszun po stronie PZPN
- Jak co jakiś czas… Legia nie ma na transfery (ale ma nową strategię!)
fot. Newspix
Artykuł Vuko się ośmiesza – twierdzi trener Vuković pochodzi z serwisu weszlo.com.