PZPN planuje wprowadzić przepisy mówiące o tym, że w składach klubów Ekstraklasy pojawi się więcej Polaków. Dyrektywy miałyby wejść w życie już od nowego sezonu i stanowić o obecności ośmiu zawodników z naszego kraju w kadrach meczowych. Sprzeciwiają się jednak temu kluby, zwracając choćby uwagę na krótki termin wprowadzenia zmian. Sceptyczny względem tej idei jest również były prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski, który opowiedział o tym w kolejnym odcinku „Gabinetu Prezesa” na kanale WeszłoTV.
W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja nad tym, czy w składach ekip Ekstraklasy nie powinno pojawiać się więcej Polaków. Taki pomysł forsuje choćby prezes PZPN Cezary Kulesza, a także minister sportu Jakub Rutnicki. Negocjacje w tej sprawie trwają, ale niewiele wskazuje, aby miały się zakończyć szybko.
„Nie da się tego zrobić”. Leśnodorski uderza w pomysł PZPN
Kłopotliwe mogłoby być choćby ujęcie w tych przepisach prawa Unii Europejskiej zakazującego dyskryminacji względem pracowników pochodzących z krajów należących do wspólnoty. Swoje zdanie w tej kwestii wyraził również Bogusław Leśnodorski. – Słyszałem już całą masę różnych tego typu pomysłów. Nie da się tego zrobić w ten sposób, czyli narzucać minimum czy maksimum określonych piłkarzy. Plus dla Polaków będzie taki, że wzrosną ich pensje. Staną się wtedy jeszcze drożsi niż byli. Ciekawe, czy ten przepis przejdzie, ale szczerze mówiąc, nie sądzę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Według wypowiedzi Kuleszy z wywiadu z Mateuszem Ligęzą dla Radia ZET docelowo na 20 piłkarzy w kadrze meczowej aż połowę mieliby stanowić Polacy. Do tego jeszcze daleka droga, choć nie ma co ukrywać, że najbliższe tygodnie przyniosą zapewne jeszcze kilka ciekawych zwrotów akcji w tym zakresie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Leśnodorski o planach Legii: To pomysł na kolejną walkę o utrzymanie
- Leśnodorski o Elitimie: Gra nerwów, mądry ruch Widzewa
- Leśnodorski o odejściu Astiza. „Nie pasował do tego środowiska”
fot. własne
Artykuł Leśnodorski uderza w pomysł PZPN. „Nie da się tego zrobić” pochodzi z serwisu weszlo.com.