Raków Częstochowa tego lata przeżył absurdalną sagę transferową. Tygodniami starał się o zawodnika, który bardzo pragnął przyjść do Polski, ale jego klub kompletnie nie chciał o tym rozmawiać. Efekt: piłkarz strajkuje, Raków rezygnuje.
Brak profitu? Chyba tak się to skończy dla NAC Breda, bo o tym klubie mówimy. Holenderski zespół ani myśli o tym, żeby Rio Hillen trafił do Rakowa Częstochowa. Sam zainteresowany jest wściekły i zawiedziony. NAC odsunął go od gry w sparingu, żeby „odpoczął” po fiasku transferowym. W odpowiedzi na to Hillen… przestał trenować z drużyną. Jak odpoczynek, to na całego.
Raków Częstochowa wycofał się z transferu. Piłkarz rozczarowany
Kulisy tej sagi transferowej są naprawdę kuriozalne i upartość, z jaką NAC Breda podchodził do tematu nie tyle sprzedaży, ile w ogóle rozmów w sprawie transferu Rio Hillena. Raków tygodniami czekał na jakikolwiek sygnał, odpowiedź na zapytania w tej sprawie. To o tyle nietypowe, że w tym czasie sam zainteresowany — razem z agentem — robił wszystko, żeby przekonać NAC, by w ogóle usiąść do stołu.
Raków nie był zadowolony z obrotu spraw, bo lewonożny stoper jest jedną z pilniejszych potrzeb drużyny. Klub z Częstochowy kilkukrotnie ponowił ofertę, doczekał się nawet reakcji drugiej strony, ale rozbieżności od początku były bardzo duże. Według informacji Weszło w finalnym etapie negocjacji Raków oferował za Hillena kwotę w granicach ok. 1 – 1,5 miliona euro z bonusami.
23-latek ma kontrakt do 2029 roku, został kupiony za 300 tysięcy euro. NAC Breda oczekuje znacznie wyższej kwoty: Holendrzy liczą nawet na 2,5 miliona euro z tytułu transferu zawodnika. Wychowanek AZ Alkmaar, były młodzieżowy reprezentant Holandii, ma za sobą dopiero pierwszy pełny sezon w Eredivisie, zaliczył ponad 2000 ligowych minut. W lidze holenderskiej wyróżniał się:
- skutecznością długich podań (61,5%),
- wygranymi pojedynkami w powietrzu (3,22/90 minut; 63,8% skuteczności),
- wygranymi pojedynkami w obronie (71,9%),
- progresywnymi podaniami (8,7/90 minut).
Raków Częstochowa bardzo na niego liczył, widzi w nim duży potencjał. W obliczu braku szans na porozumienie polski klub rezygnuje jednak z dalszych prób rozmów i skupi się na innych celach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix
Artykuł Transfer Rakowa upadł przez upartość drugiego klubu. Piłkarz rozczarowany pochodzi z serwisu weszlo.com.