Na sześć kolejek przed końcem sezonu liderem i głównym faworytem do obrony tytułu mistrza Polski jest Lech. Innego zdania jest jednak prezes Arki Gdynia. Jest przekonany, że mimo słabszej formy w ostatnim czasie, trofeum dla najlepszej drużyny w kraju zgarnie Jagiellonia.
Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 350 zł za gola Legii z Zagłębiem – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy
Właśnie zespół Adriana Siemieńca będzie najbliższym rywalem piłkarzy beniaminka z Trójmiasta. Na swój sposób to spotkanie będzie wyjątkowe dla Wojciecha Pertkiewicza, który przez kilka lat był prezesem Jagiellonii i doprowadził ją choćby do pierwszego w historii klubu mistrzostwa kraju. Teraz, pracując już dla Arki jest pewny, że klub z Białegostoku wyprzedzi na finiszu całą stawkę i znów sięgnie po tytuł.
– Każda drużyna przechodzi trudne chwile, ale z każdego kryzysu można wyjść. Baza punktowa, zbudowana wcześniej przez drużynę z Białegostoku pozwala jej być na trzecim miejscu, a w tym zespole jest przecież ogromna jakość. Nie zmieniłem zatem zdania i nadal uważam, że Jagiellonia będzie mistrzem Polski, nawet jeśli przegra w Gdyni. Zapraszam kibiców na weekend Wybrzeże, no i oczywiście na mecz, w którym oczekuję, że dużo będzie się działo pod obiema bramkami – przyznał Pertkiewicz w rozmowie z Kurierem Porannym.
Pertkiewicz: Arka rozmawia z kandydatami na nowego dyrektora sportowego
Zaskakujące słowa prezesa ekstraklasowego klubu. Jagiellonia formą ostatnio nie błyszczy
Opinia byłego prezesa Jagi jest o tyle zaskakująca, że zespół Adriana Siemieńca w ostatnim czasie nie cieszy się najlepszą serią. Wygrał zaledwie jedno z dziewięciu ostatnich ligowych spotkań. W tym samym okresie gorszy wynik zanotowały tylko trzy drużyny (Cracovia, Radomiak i Bruk-Bet Termalica), przy czym piłkarze z Białegostoku rozegrali o jeden mecz więcej przez zaległe starcie z GKS-em Katowice. Mimo to, Pertkiewicz jest spokojny, że jakość piłkarska pozwoli zażegnać kryzys.
Przy okazji zwraca także uwagę na to, jak nietypowa jest Ekstraklasa. Za przykładem podaje Arkę, która mimo że jest najlepszą drużyną w meczach domowych, i tak zajmuje miejsce w strefie spadkowej
– Jesteśmy obiektem zainteresowania zagranicznych serwisów, bo rzadko się zdarza, by najlepiej punktujący u siebie zespół w lidze był w strefie spadkowej, a to dlatego, że najgorzej gra na wyjazdach. Cała nasza Ekstraklasa jest zresztą nietypowa. Lechia Gdańsk strzela najwięcej goli, ale też najwięcej traci. Nigdzie nie ma też tak spłaszczonej tabeli, w której zespoły broniące się przed spadkiem mogą jeszcze myśleć nawet o europejskich pucharach.
Arka po 28 kolejkach plasuje się 16. lokacie w tabeli, jednak przy zwycięstwie będzie miała szansę załapać się nawet do czołowej dziesiątki. Z kolei Jagiellonia jest trzecia i do liderującego Lecha traci trzy punkty. Starcie obu ekip 19 kwietnia o 17:30.
Czytaj więcej na Weszło:
- Piłkarz Zagłębia chce otwartego meczu z Legią. „Nie obawiamy się ich”
- Gumny o boiskach w Ekstraklasie: Są fatalne, w Niemczech wyglądały jak dywany
- Ważna postać odchodzi z Cracovii. Odpowiadał za transfery
Fot. Newspix
Artykuł Prezes klubu Ekstraklasy jest pewny. „Jagiellonia będzie mistrzem” pochodzi z serwisu weszlo.com.