27.10.2026

Pogromca Polski na Euro mógł trafić do… Płocka. „Wniósłby wizerunkowo”

Dziesięć lat temu strzelał Polsce gola na zwycięskim potem dla Portugalii Euro 2016. Kilka miesięcy później podczas gali Złotej Piłki dostał nagrodę dla najlepszego piłkarza świata poniżej 21. roku życia. Jednak od tamtego czasu jego kariera to równia pochyła. Minionego lata wreszcie pozbyło się go PSG, a nowego klubu wciąż nie znalazł. Jacek Góralski, który niedawno rozpoczął pracę w Wiśle Płock, wyjawił, że otrzymał od agentów Portugalczyka ofertę transferu do Nafciarzy.

Zapomniany piłkarz PSG

Od początku września Renato Sanches oficjalnie nie ma pracodawcy. Kontrakt, który miał obowiązywać do końca tego sezonu, rozwiązało z nim PSG. Portugalczyk na Parc des Princes trafił latem 2022 roku, ale spędził tam tylko jeden sezon. Do Paryża ściągał go Christophe Galtier, z którym rok wcześniej Sanches zdobył sensacyjne mistrzostwo Francji w barwach Lille. Tam panowie współpracowali przez dwa sezony.

W PSG Galtierowi jednak nie poszło. Wygrał jedynie Ligue 1, co dla PSG jest obowiązkiem. Zarówno z Pucharem Francji, jak i Ligą Mistrzów jego zespół pożegnał się już w 1/8 finału. Co więcej, nie wygrał nawet grupy – rzutem na taśmę PSG wyprzedziła Benfica, która miała lepszy bilans goli na wyjeździe. Już po jednym sezonie Paryżanie rozstali się z tym szkoleniowcem, a zespół przejął Luis Enrique. Hiszpan zaczął czyścić szatnię, a ucierpiał na tym m.in. Sanches. Został wypożyczony do Romy, która po sezonie mogła wykupić go za 15 milionów euro.

Dwa nieudane wypożyczenia

Jak informował wówczas Fabrizio Romano, klauzula weszłaby w życie, gdyby pomocnik zagrał w minimum 60% meczach. Warunek nie został jednak spełniony – na boisku pojawił się 12 razy, a Roma meczów w sezonie zagrała… 54. Mało tego, na murawie spędził raptem 260 minut. Aż 23 mecze opuścił przez urazy, a 19 przesiedział na ławce. Po powrocie z Rzymu udał się na kolejne wypożyczenie – tym razem do Benfiki.

Powrót po ośmiu latach do macierzystego klubu wchodził w transfer Joao Nevesa, który powędrował w drugą stronę za 60 milionów euro. Również Orły mogły wykupić wychowanka, lecz i w tym przypadku klauzula nie weszła w życie. Drugi pobyt na Estadio da Luz zamknął się na 21 występach i prawie dwa razy tyle opuszczonych meczach z powodu kontuzji – konkretnie stracił ich 35. Dużo też nie pograł, bo na placu gry spędził tylko 630 minut. Przynajmniej mógł dopisać sobie do CV wygranie Pucharu Ligi, choć w tych rozgrywkach zaliczył tylko 80 minut.

Mógł wrócić do ligi TOP5

Zeszły sezon to kolejne wypożyczenie – tym razem do Panathinaikosu i już bez opcji wykupu. Tam zagrał w 24 meczach, ale też prawie tyle samo opuścił przez kontuzje – konkretnie 19. Po murawie biegał przez 1200 minut, czyli więcej niż w poprzednich dwóch sezonach razem wziętych. W wyjściowej jedenastce zaliczył jednak tylko połowę z tych występów. Parę razy nie podniósł się również z ławki rezerwowych.

Po zakończeniu ateńskiej przygody PSG nie chciało już się bawić w poszukiwanie 29-latkowi kolejnego klubu. Jako się rzekło, w ostatnim dniu okienka transferowego mistrzowie Europy rozwiązali z nim umowę. Zanim jeszcze doszło do definitywnego rozstania, laureat nagrody Golden Boy z 2016 roku trenował z rezerwami, by podtrzymywać formę. Gdy opuszczał stolicę Francji, w mediach pojawiały się doniesienia o możliwym powrocie do Bundesligi. Interesować miał się nim Union Berlin. Mówiło się też o rozmowach z klubem z La Liga – konkretnie Getafe.

W Bundeslidze Sanches spędził dwa sezony, ale także tej ligi nie podbił. Po zdobyciu z Portugalią mistrzostwa Europy Bayern zapłacił za niego 35 milionów euro. Wówczas była to druga największa sprzedaż w historii Benfiki. W koszulce Bayernu zaliczył jednak tylko 53 występy na 102 możliwe. Pożegnano się z nim latem 2019 roku, gdy po meczu otwarcia Bundesligi wprost powiedział w mediach, że chce odejść, by grać regularnie. Potem zamiast udać się na pomeczowy trening pojechał do domu, za co klub ukarał go grzywną w wysokości 10 tysięcy euro.

Pojawiła się opcja gry w… Płocku

Niby były grane tematy Unionu, czy przedstawiciela Hiszpanii w Lidze Konferencji, a tu horyzoncie ponoć pojawiła się oferta transferu do… Wisły Płock. Jacek Góralski, który na początku września br. rozpoczął pracę w Wiśle jako skaut, w programie Kanału Zero z okazji gali Złotej Piłki wyjawił, że kilka osób zaoferowało mu tego zawodnika.

– Zacząłem pracę w Wiśle Płock i była taka sytuacja, że kilku agentów… Wiadomo, jak dostajesz taką pracę, to od razu zaczynają się telefony: „Weź tego piłkarza, tego”. No i z trzy osoby dzwoniły do mnie i mówiły: „Góral, chcecie do Wisły Płock Renato Sanchesa?”. I tak w pewnym momencie mówię: „Ciekawy transfer, 29 lat”. No ale patrzysz na jego CV, w ostatnich klubach nie grał praktycznie nic. Duże nazwisko, tak z tyłu głowy mi przeszło. Gdyby taki piłkarz przyszedł po polskiej Ekstraklasy, to też troszeczkę by wniósł wizerunkowo.

Siedzący po jego prawicy Czesław Michniewicz opowieść Góralskiego skomentował następującymi słowami: – Góral, powiem ci… Nasz wspólny znajomy [jego i również obecnego w studiu Wojciecha Kowalczyka] Ś.P. Andrzej Czyżniewski mówił, że jak taki piłkarz jest zainteresowany jest przyjściem do Polski, do Ekstraklasy, to znaczy, że ci, którzy chcą go tutaj ściągnąć wiedzą, gdzie on ma feler, a my się dowiemy dopiero po czasie. Taki piłkarz w wieku 29 lat, gdyby był zdrowy, normalnie funkcjonował, może grać w każdym klubie. Nie przyszedłby do Wisły Płock, może do Lecha chciałby przyjść. Mendy też przyszedł do Pogoni, po zawirowaniach.

– Agenci proponują takich piłkarzy do Polski, no to musi coś się z nim dziać. Skoro w wieku 29 lat nie gra już na tak wysokim poziomie, no to musi być jakiś defekt – dopowiedział Góralski.



ZOBACZ RÓWNIEŻ

fot. Newspix

Artykuł Pogromca Polski na Euro mógł trafić do… Płocka. „Wniósłby wizerunkowo” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl