Nie jest tajemnicą, że Pogoń od dłuższego czasu chce pożegnać się z zawodnikiem, który okazał się rozczarowaniem i nie był w stanie poradzić sobie na poziomie Ekstraklasy. Póki co nie udało się znaleźć mu nowej drużyny, więc występuje w rezerwach Portowców, które spadły na piąty poziom rozgrywkowy. A tam najłagodniej mówiąc, nie popisał się w wysoko przegranym meczu.
Mor Ndiaye w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał zaledwie cztery minuty w spotkaniu z Cracovią. W Szczecinie w trakcie lata podjęli jednak decyzję, że ze względu na sporą rywalizację w środku pola Senegalczyk został na stałe przesunięty do rezerw, które w ostatnim sezonie spadły z trzeciej ligi. Teraz zdecydowanie nie zrobił sobie tam najlepszej reklamy.
Fatalny błąd piłkarza Pogoni w rezerwach… Wysoka porażka z lokalnym rywalem
Drugi zespół Portowców zmierzył się w derbach miasta z rezerwami Świtu, które również występują na piątym poziomie rozgrywkowym. Mora Ndiaye z Ekstraklasy zapamiętaliśmy jako defensywnego pomocnika, jednak tym razem wystąpił jako środkowy obrońca. I jak widać to zdecydowanie nie był najlepszy pomysł trenera Marka Safanówa.
Już w trzeciej minucie to absurdalny błąd Senegalczyka doprowadził do straty gola przez rezerwy Pogoni. Ndiaye zamiast oddalić zagrożenie, to trafił piłką w rywala.
Mor w formie. pic.twitter.com/iTvMhYz4kn
— AdamKaczmarek (@ad_kaczmarek) September 13, 2026
Jak się okazało, to był dopiero początek całościowo fatalnego występu w wykonaniu piłkarzy Pogoni. Przegrali aż 0:4, a warto zauważyć, że przynajmniej część z nich miała już doświadczenie z Ekstraklasy. W pierwszym składzie znalazł się choćby zawieszony za brutalny faul w meczu z Zagłębiem Lubin Filip Cuić czy młody Patryk Paryzek, który już nawet strzelał na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Można wspomnieć także o doświadczonym stoperze Wojciechu Lisowskim czy bramkarzu Antonim Fojucie, który co prawda w pierwszym zespole jeszcze nie zagrał, jednak w pewnym momencie był numerem dwa tuż za Valentinem Cojocaru.
W każdym razie to było za mało, by podjąć walkę z rezerwami Świtu Szczecin. A Mor Ndiaye po takim występie raczej nie będzie specjalnie przebierał w ofertach. Mówiło się o chętnych z Chorwacji czy z Cypru, jednak po obejrzeniu tego urywku podejrzewamy, że mogą zrezygnować z Senegalczyka. Podobnie jak inni potencjalni kupcy.
Dla rezerw Pogoni to była pierwsza porażka w sezonie i wciąż utrzymują się na fotelu lidera w swoich rozgrywkach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Pogoń chce się go pozbyć. Nie popisał się w 4. lidze [WIDEO] pochodzi z serwisu weszlo.com.