Zagłębie Lubin w poprzednim sezonie zajęło wysokie siódme miejsce i dość długo miało nadzieje na grę w europejskich pucharach. Teraz ponownie Miedziowi są daleko od strefy spadkowej i prędzej mogą patrzeć w górę niż w dół.
Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego w dotychczasowych dwunastu meczach zdobyli 19 punktów i zajmują ósme miejsce w tabeli. W poniedziałkowy wieczór zagrają u siebie z Koroną Kielce. Jeśli wygrają, wskoczą na piątą lokatę, czyli tuż za strefę pucharową.
To nie żart. Zagłębie Lubin celuje w europejskie puchary
Pomocnik Zagłębia, Sebastian Kerk w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” nie ukrywa, że ambicje jego i kolegów są coraz większe.
– Każdy piłkarz chce coś osiągnąć, a dla Zagłębia Lubin awans do europejskich pucharów byłby czymś wyjątkowym. Wszyscy o tym marzymy i pracujemy, żeby taki cel zrealizować – powiedział niemiecki piłkarz.
I dodał: – Europejskie puchary to cel, do którego chcemy dążyć. To zupełnie naturalne, że zawodnicy i drużyna mają takie ambicje.
Taka deklaracja ze strony zawodnika Zagłębia na tak wczesnym etapie sezonu to coś niecodziennego.
32-latek miał dość trudne wejście do nowej drużyny, ale już dostosował się do filozofii futbolu Ojrzyńskiego. – Jego sposób gry jest trochę inny od tego, do którego byłem wcześniej przyzwyczajony. Jestem zawodnikiem, który lubi mieć piłkę przy nodze, uczestniczyć w rozegraniu i kreować grę. Dlatego potrzebowałem trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do wymagań trenera. Teraz czuję się jednak coraz lepiej i lepiej rozumiem, czego ode mnie oczekuje – przyznał w wywiadzie, który przeprowadził Daniel Sobis.
Kerk w ostatnich dwóch kolejkach strzelał gole z Jagiellonią i Motorem. W Ekstraklasie grał wcześniej dla Widzewa Łódź i Arki Gdynia. Łącznie ma na tym poziomie 80 meczów, 7 goli i 11 asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
Artykuł Piłkarz Zagłębia Lubin odważnie. „Europejskie puchary są celem” pochodzi z serwisu weszlo.com.