01.11.2026

Iban Salvador się odnalazł. Wylądował w piątej lidze

Pod koniec maja Wisła Płock poinformowała, że z zespołu odejdzie Iban Salvador. 30-letni reprezentant Gwinei Równikowej znalazł zatrudnienie dopiero po ponad czterech miesiącach. Wylądował w piątej lidze hiszpańskiej, gdzie ponownie będzie występować w Fuenlabradzie.

Salvador się odnalazł. Przesadnie nie tęskniliśmy

Pewnie już jakaś część środowiska piłkarskiego zapomniała, że 30-latka gościliśmy w ogóle na polskich boiskach, choć ten robił wszystko, byśmy go na długo zapamiętali. Na koniec sezonu osoby pracujące w Canal+ Sport zadały kilka nieoczywistych pytań zawodnikom Ekstraklasy, w tym to, który z graczy był największym symulantem. Blisko połowa z nich wskazała na Ibana Salvadora.

Chłop robił wszystko. Wykłócał się z sędziami, nawet gdy ci podjęli poprawną decyzję, wywracał się przy każdym możliwym kontakcie, prowokował, symulował, no generalnie masakra. Mega antypatyczny typ – przynajmniej na boisku.

Iban Salvador – oto najbardziej irytujący piłkarz w lidze [ANALIZA] – EKSTRAKLASA

Niektórzy tej pajacerki nie wytrzymywali i wymierzali sprawiedliwość na własną rękę, dając przeciwnikowi w mordę, jak chociażby Wojciech Hajda.

Sędziowie na takie coś pozwolić sobie jednak nie mogli, ale z biegiem czasu przestali reagować na protesty Salvadora. Nie zapomnieli jednak o regularnym kartkowaniu – 30-latek rozegrał w barwach Nafciarzy w sumie 48 meczów, w których obejrzał aż 20 żółtych kartoników. Średnio dostawał „żółtko” raz na 125 minut, a takowych miał więcej niż goli (pięć) czy asyst (siedem).

Przypominamy: mówimy o ofensywnym piłkarzu.

Abstrahując od jego zachowania, szrotem to on nie był. Pomógł chociażby Wiśle Płock w powrocie do Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej grał jednak mniej. Pod koniec rundy jesiennej stracił miejsce w podstawowym składzie, a dodatkowo zmagał się z jakimś drobnym dyskomfortem. Nie przeszkodziło mu to w wyjeździe zimą na Puchar Narodów Afryki, ale pogłębiło uraz, przez który pauzował kilka tygodni.

Ostatecznie w bieżącym sezonie zameldował się na murawie w dwóch spotkaniach, w obu otrzymując po żółtej kartce. Nie dziwiła zatem decyzja, że Wisła nie przedłużyła wygasającego w czerwcu kontraktu.

Salvador pozostawał na bezrobociu przez cztery miesiące. Zgłosiła się po niego Fuenlabrada, w barwach której występował w latach 2019-2023. Wówczas rozegrał 103 mecze, w których zdobył osiem bramek oraz zanotował sześć asyst. Zarobił – uwaga – 46 (CZTERDZIEŚCI SZEŚĆ) żółtych kartek. To więcej niż liczba jego goli przez całą karierę.

Szansa na kolejne napomnienia już w grupie siódmej piątej ligi hiszpańskiej – po dziewięciu kolejkach jego nowy zespół zajmuje dziesiąte miejsce z dorobkiem trzynastu punktów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Iban Salvador się odnalazł. Wylądował w piątej lidze pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl