W ostatnich dniach jednym z najgorętszych tematów w polskiej piłce są przenosiny do Pogoni Szczecin Jordiego Sancheza. Zaczęło się od przepychanek prezesów obu klubów w mediach społecznościowych, a teraz temperaturę podgrzewa jeszcze sam zawodnik. Na jego temat wypowiedział się niedawny kolega z drużyny, który nie zazdrości mu wizji przyjazdu na Reymonta i gry przed kibicami byłego klubu.
Jordi Sanchez wzbudził sporo emocji nie tylko samą decyzją o zamienieniu Wisły Kraków na Pogoń Szczecin w ostatnich dniach okienka transferowego, ale przede wszystkim swoim zachowaniem już po dokonaniu się tego transferu. Mowa tu o kontrowersyjnych wypowiedziach oraz prowokującej cieszynce po debiutanckim trafieniu w nowych barwach w meczu z Wieczystą.
Jordi Sanchez nie przestaje strzelać nawet w nowym klubie! Jest trafienie w debiucie w Pogoni
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/LBi5oB8f0W
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2026
Piłkarz Wisły Kraków skomentował zachowanie Jordiego Sancheza. „Nie zazdroszczę mu”
Do całej sytuacji z hiszpańskim snajperem odniósł się Jakub Krzyżanowski, który był gościem programu Studio Reymonta. Młody lewy obrońca stwierdził, że pożegnanie z Jordim Sanchezem odbyło się w dobrej atmosferze, jednak zasugerował, że w meczu wyjazdowym z Białą Gwiazdą nie ma co liczyć na gorące powitanie od kibiców.
– Nie zazdroszczę mu perspektywy przyjazdu na Reymonta. Szanuję jego decyzję, przyszedł się pożegnać, wszystko odbyło się w dobrej atmosferze. Ciężko mi jednak zrozumieć zamysł jego cieszynki, co mu to dało – znów dolał oliwy do ognia – powiedział Jakub Krzyżanowski w programie Studio Reymonta.
Jakub Krzyżanowski o Jordim Sanchezie: „Nie zazdroszczę mu perspektywy przyjazdu na Reymonta. Szanuję jego decyzję, przyszedł się pożegnać, wszystko odbyło się w dobrej atmosferze. Ciężko mi jednak zrozumieć zamysł jego cieszynki, co mu to dało – znów dolał oliwy do ognia.” pic.twitter.com/0oWJRgJJpR
— Studio Reymonta (@studioreymonta) September 14, 2026
Jordi Sanchez zdążył już powiedzieć, że zawsze marzył o grze w koszulkach w barwach Pogoni Szczecin, bowiem jest kibicem Barcelony, a w rozmowie z Canal Plus jeszcze podgrzał, dodając – ładnie parafrazując – że nie obchodzi go, co na temat jego słów myślą kibice.
– To dla mnie coś specjalnego nosić takie barwy, bo, jak wiele osób wie, od urodzenia jestem kibicem Barcelony. Ludzie żartują z tego w mediach społecznościowych, ale mam na to wyj…ane. Jestem tutaj, żeby rywalizować i walczyć o czołowe miejsce w lidze – stwierdził Hiszpan w Canal Plus.
Już po spotkaniu w rozmowie z serwisem PogońSportNet wytłumaczył skąd wzięła się jego dość prowokacyjna cieszynka. – Moja cieszynka po golu? Myślę, że gość do którego była skierowana, wie, że to do niego – powiedział, mając na myśli zapewne prezesa Białej Gwiazdy Jarosława Królewskiego.
Tak jak przyznał Jakub Krzyżanowski, ciężko spodziewać się, by po takim zachowaniu Hiszpan spotkał się ze szczególnym sentymentem przy okazji powrotu na stadion przy Reymonta. Zagra tam dopiero w przyszłym roku. Wyjazdowy mecz Pogoni z krakowskim klubem zaplanowany jest na mniej więcej połowę lutego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Piłkarz Wisły Kraków o Jordim Sanchezie: Nie zazdroszczę mu pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj w CANAL+:
Jakub Krzyżanowski o Jordim Sanchezie: „Nie zazdroszczę mu perspektywy przyjazdu na Reymonta. Szanuję jego decyzję, przyszedł się pożegnać, wszystko odbyło się w dobrej atmosferze. Ciężko mi jednak zrozumieć zamysł jego cieszynki, co mu to dało – znów dolał oliwy do ognia.”