Wygląda na to, że wkrótce kolejny piłkarz definitywnie pożegna się z Rakowem. Ostatnio przebywał na wypożyczeniu i prawdę mówiąc, wielkiej furory tam nie zrobił. Głównie pełnił rolę zmiennika, a pod koniec sezonu całkowicie przestał pojawiać się na boisku. Z tego względu wszystko wskazuje na to, że pożegna się z Częstochową i przeniesie się do Ameryki Południowej.
Jesus Diaz po roku spędzonym w Lubinie prawdopodobnie nie będzie miał dla siebie miejsca pod Jasną Górą. Jak poinformował kolumbijski dziennikarz Cristhian Felipe Aguilar, piłkarz Medalików jest blisko powrotu do ojczyzny po kilku latach spędzonych w Europie. Mimo że miał także klika ofert z innych klub, to jest blisko tego, by podpisać kontrakt z rodzimym Deportivo Cali.
– Ofensywny pomocnik i skrzydłowy Jesús Antonio Díaz jest bliski zostania nowym zawodnikiem Deportivo Cali. Piłkarz ma trafić do Kolumbii z ligi polskiej. Dział skautingu Deportivo Cali obserwował go przez wiele miesięcy. Mimo że miał możliwość pozostania w Europie, priorytetowo traktuje transfer do Deportivo Cali – przekazał dziennikarz w mediach społecznościowych.
El volante ofensivo/extremo Jesús Antonio Díaz (27) está cerca de convertirse en nuevo jugador del Deportivo Cali.
Llega desde el fútbol polaco.
El scouting de IDC lo siguió durante meses.
Pese a tener la posibilidad de seguir en Europa, le da prioridad venir al Cali. pic.twitter.com/rGkaeL6HxG
— Cristhian Felipe Aguilar (@FelipeAguilarNV) June 13, 2026
Jesus Diaz pożegna się z Polską. Zaczynał od niższych lig
Jesus Diaz w ojczyźnie nigdy większej kariery nie zrobił, więc okazji, by się przebić musiał poszukać sobie w Europie. Zaczął od zespołu z niższych lig litewskich, a następnie trafił do Polski. Konkretnie to do Cosmosu Nowotaniec z piątego szczebla rozgrywkowego. Tam pokazał się z na tyle dobrej strony, że zwrócił na siebie uwagę Stali Rzeszów. Po nieco ponad roku spędzonym przy Hetmańskiej, podczas którego w 38 meczach strzelił siedem goli oraz zanotował cztery asysty, trafił do Częstochowy.
Raków za kolumbijskiego zawodnika mial zapłacić około pół miliona euro. Tyle że pod wodzą Marka Papszuna już mu się tak dobrze nie wiodło. Raczej pełnił rolę zmiennika i nawet, gdy dostawał miejsce w podstawowym składzie, to nie był w stanie go na dłużej zatrzymać. Skończyło się na jednej bramce i asyście w 34 występach. Mimo to 27-latek i tak może pochwalić się zdobytym wicemistrzostwem Polski oraz debiutem na arenie międzynarodowej.
Wiedząc, że przy Limanowskiego ciężko mu będzie o regularne występy, to latem minionego roku udał się na wypożyczenie do Zagłębia Lubin. To jednak nie okazał się najlepszy możliwy ruch, bowiem Kolumbijczykowi ciężko było o swoje szanse. Najlepiej o tym świadczy fakt, że w ostatnich ośmiu kolejkach sezonu za każdym razem znajdował się poza kadrą meczową. Łącznie w barwach Miedziowych zagrał w 12 spotkaniach, raz trafił do siatki oraz dorzucił jedno ostatnie podanie.
Teraz po wielu latach w Europie wszystko wskazuje na to, że będzie miał okazję zadebiutować w rodzimej najwyższej klasie rozgrywkowej. Deportivo Cali zajęło dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 27 punktów w 19 meczach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Piłkarz Rakowa blisko nowego klubu! Wyjedzie z Europy pochodzi z serwisu weszlo.com.
Llega desde el fútbol polaco.
El scouting de IDC lo siguió durante meses.
Pese a tener la posibilidad de seguir en Europa, le da prioridad venir al Cali.