Można oczywiście docenić szczerość, ale z drugiej strony trudno przejść obojętnie nad nieco zbyt bezpośrednią deklaracją Sławomira Peszki, który w Lidze+ Ekstra pytany był o przyszłość trenera Wieczystej. Czy Kazimierz Moskal będzie prowadził beniaminka z Krakowa do końca trwającego sezonu? Wiceprezes ds. sportowych odpowiedział krótko i zdecydowanie.
– Nie – wypalił Peszko i wprawił tym w konsternację zapewne wielu widzów. Trudno się zresztą dziwić, bo w gabinetach polskich klubów raczej nie zwykło się wychodzić do mediów z taką szczerością na ustach. Każdy trener, bez względu na to, jaki by był, słyszy ze wszystkich stron, że może liczyć na zaufanie, że klub stoi po jego stronie. A tu, po drugiej kolejce nowego sezonu, trener Moskal słyszy, że nie będzie trenerem Wieczystej do końca rozgrywek.
Gorąca atmosfera w pomidorze
Bartosz Gleń: „Kazimierz Moskal będzie trenerem Wieczystej co najmniej do końca obecnego sezonu”
Sławomir Peszko: „Nie”
Oglądaj Ligę+Extra: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/sEbXpaJoPB
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 2, 2026
Kazimierz Moskal na gorącym stołku? Peszko szczery do bólu
I może tak nawet będzie, nie da się zresztą wykluczyć, że panowie dogadali się gdzieś zakulisowo i obaj są świadomi, że ta współpraca nie potrwa długo. Jeśli nawet tak jest, przyznanie tego szczerze na wizji przez jednego z nich należy uznać za działanie wyjątkowo niestandardowe. Gorzej, jeśli się wcześniej w tej kwestii nie dogadywali…
Peszkę można chwalić za bezpośredni przekaz i my w mediach lubimy takich dyrektorów, którzy faktycznie mają odwagę mówić, jak jest. Dla nas to akurat dobrze się składa, ale dla Wieczystej? No i przede wszystkim – dla Kazimierza Moskala? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co sami na ten temat sądzicie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Peszko wypalił w sprawie Moskala. Przesadził ze szczerością? pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj Ligę+Extra: