Lechia Gdańsk spadła z ligi, ale nie przeszkadza jej to w sprzedawaniu piłkarzy za niemałe pieniądze. Wcześniej Tomas Bobcek zasilił szeregi Frosinone, a teraz klub z Trójmiasta zarobił na Iwanie Żelizce, który wylądował w Bułgarii.
Oficjalnie: Iwan Żelizko w Łudogorcu
W trakcie letniego okienka transferowego ukraińskim pomocnikiem interesowało się całkiem liczne grono klubów. W kontekście zawodnika Lechii Gdańsk mówiono m.in. o Lechu Poznań, Koronie Kielce, Motorze Lublin, ukraińskim Szachtarze Donieck oraz włoskich Torino czy Udinese, jednak finalnie Żelizko wybrał inny kierunek.
Pomocnik pomyślnie przeszedł testy medyczne, a następnie podpisał kontrakt z Łudogorcem. Jak podawał Tomasz Włodarczyk, Gdańszczanie zainkasują za zawodnika około cztery miliony euro. Lechia ubiła zatem złoty interes, bo trzy lata wcześniej sprowadziła Ukraińca za nieco ponad pół miliona.
Lechia Gdańsk osiągnęła porozumienie z 14-krotnym mistrzem Bułgarii, Ludogoretsem Razgrad, w sprawie transferu definitywnego Ivana Zhelizko.
Ivan, dziękujemy za wszystkie mecze rozegrane w Biało-Zielonych barwach!
WIĘCEJ: https://t.co/qzA8nUbulR pic.twitter.com/Q08RxDVmWg
— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) September 7, 2026
To kolejny głośny transfer wychodzący z gdańskiego klubu. Wcześniej za siedmiocyfrową kwotę do włoskiego Frosinone dołączył napastnik Tomas Bobcek.
– Łudogorec to wielki klub i marka dobrze znana w Europie. Mój transfer do tego zespołu to spory krok naprzód w karierze. Cieszę się, że będę częścią tego klubu i dam z siebie wszystko, aby pomóc drużynie w osiągnięciu jej celów – powiedział Żelizko po podpisaniu umowy, cytowany przez klubowe media.
Z Lechią awansował, a potem spadł
Zawodnik trafił do Lechii Gdańsk w 2023 roku z Valmiery, z którą sięgnął po mistrzostwo Łotwy. Już w pierwszym sezonie w zespole z Trójmiasta pomógł wywalczyć awans do Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej również był kluczowym ogniwem drużyny prowadzonej najpierw przez Szymona Grabowskiego, a później Johna Carvera.
Po spadku z Ekstraklasy wystąpił w dwóch pierwszych spotkaniach ligowych jako kapitan (dwie porażki 0:3 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki i Wartą Poznań), a potem zniknął z kadry meczowej. Jego licznik meczów w Lechii zatrzymał się na 89. Strzelił w nich trzynaście goli, a także zanotował dziewięć asyst.
Lechia zajmuje obecnie piętnaste miejsce w Betclic 1. Lidze z dorobkiem siedmiu punktów po siedmiu spotkaniach. Łudogorec z kolei jest drugi w bułgarskiej ekstraklasie, mając na koncie 20 punktów po ośmiu meczach. Liderem jest Lewski Sofia, który wygrał wszystkie dotychczasowe mecze.
W kolejnym spotkaniu Łudogorec zmierzy się przed własną publicznością z Septemvrim Sofia.
Poprzedni sezon zespół z Razgradu zakończył na trzecim miejscu z czternastopunktową stratą do mistrza Lewskiego, tym samym przerywając serię czternastu mistrzostw Bułgarii z rzędu.
W bieżącej kampanii Łudogorec rozpoczął i jednocześnie zakończył zmagania w europejskich pucharach na drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Bułgarzy przegrali w dwumeczu z izraelskim Hapoelem Tel Awiw, który w kolejnej rundzie okazał się lepszy od GKS-u Katowice.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Oficjalnie: Lechia znów zarobi miliony. Tym razem sprzedała pomocnika pochodzi z serwisu weszlo.com.

