Niemałe zdziwienie mogło wywołać zachowanie piłkarza Lecha po strzelonym golu w meczu z Górnikiem Zabrze. Allahyar Sayyadmanesh po pokonaniu Philippa Schulze zapozował w dość specyficznej masce na twarz. W przerwie spotkania wyjaśnił, co to oznaczało. Co ciekawe, w przeszłości podobnie swojego gola celebrował piłkarz z angielskiej Premier League.
W hitowym starciu przy Roosevelta to właśnie mistrz Polski jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Po nie najlepszym wybiciu piłki przez bramkarza Górnika dopadł do niej Allahyar Sayyadmanesh i głową przelobował Philippa Schulze. Irańczyk od razu podbiegł do znajdujących się za linią końcową fotoreporterów. Zapozował przed kamerami w dość nietypowej masce. Później wyjaśnił, co ona oznaczała.
MISTRZ NIE ZWALNIA! Sayyadmanesh wyprowadza Lecha na prowadzenie w starciu z Górnikiem!
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/Rcqkufb27s
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 12, 2026
SAYYADMANESH CO ZA GOAT pic.twitter.com/vicejATgoB
— Sheraldinhoo
(@SheraldinhooTV) September 12, 2026
O co chodzi z cieszynką piłkarza Lecha? Wyjaśnił sam zainteresowany
Sayyadmanesh został zapytany o swój sposób celebracji w przerwie spotkania. Jak przyznał na antenie Canal Plus jest fanem popularnej azjatyckiej bajki i właśnie do tego było to nawiązanie. – Jestem fanem Naruto. To było takie odwołanie do tej bajki z serii anime – stwierdził Irańczyk.
Allahyar Sayyadmanesh wyjaśnił swoją cieszynkę w przerwie meczu w rozmowie z Canal+Sport.
„Jestem fanem Naruto. To było takie odwołanie do tej bajki z serii aminę”.#GÓRLPO #LechPoznań pic.twitter.com/cs6bUs68OQ
— Karolina Kurek (@96KarolinaKurek) September 12, 2026
Oczywiście nie obyło się to bez konsekwencji i chwilę później sędzia ukarał skrzydłowego mistrza Polski żółtą kartką. Co ciekawe, w przeszłości na podobny pomysł wpadł jeden z piłkarzy z Premier League. Konkretnie to Dominik Solanke dokładnie w ten sam sposób świętował strzelonego gola w barwach Bournemouth.
Wyświetl ten post na Instagramie
Mimo bramki Sayyadmanesha, Lech nie zdołał dowieźć korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka sędziego. Po dwóch golach Erika Prekopa w drugiej części rywalizacji Górnik cieszył się ze zwycięstwa i zajęcia miejsca na fotelu lidera Ekstraklasy. Dla mistrza Polski była to pierwsza ligowa porażka w bieżących rozgrywkach.
Nie zmienia to jednak faktu, że Irańczyk należy do najbardziej istotnych zawodników w szeregach zespołu Nielsa Frederiksena. Po 13 występach ma na koncie już sześć goli oraz dwie asysty.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Nietypowa cieszynka piłkarza Lecha. O co chodziło? pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj w CANAL+: 
(@SheraldinhooTV)
„Jestem fanem Naruto. To było takie odwołanie do tej bajki z serii aminę”.