Stało się. Anonsowany od miesięcy Veljko Nikitović w końcu oficjalnie został dyrektorem sportowym Motoru Lublin. Wcześniej Serb pełnił tę funkcję w Arce Gdynia oraz Górniku Łęczna.
Nie jest to żadne zaskoczenie, biorąc pod uwagę fakt, że już w grudniu ub. roku Zbigniew Jakubas w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego zapowiedział, że Nikitović „będzie pracował dla Motoru„. Dlaczego więc w Lublinie czekali aż pół roku na przyjście dyrektora sportowego?
Otóż Serb był związany kontraktem z Arką Gdynia do końca czerwca. Współpracę udało się jednak zakończyć wcześniej, bo już na początku maja, kiedy to zastąpił go Tomasz Wichniarek, co otworzyło formalną drogę do długo wyczekiwanego zatrudnienia.
Veljko Nikitović nowym dyrektorem sportowym Motoru Lublin!
WIĘCEJ
https://t.co/2jpjoaMrYC pic.twitter.com/1NyAxhXowG
— Motor Lublin (@MotorLublin) May 14, 2026
Lepiej późno, niż wcale. Nikitović oficjalnie zaprezentowany w Motorze
Dla 46-latka oznacza to powrót na Lubelszczyznę, gdzie spędził większość swojej piłkarskiej kariery w barwach Górnika Łęczna. Po zawieszeniu butów na kołku, pozostał blisko Zielono-Czarnych, pełniąc rolę asystenta trenera, prezesa oraz dyrektora sportowego. W 2024 roku trafił do Arki. Za jego kadencji klub z Gdyni rok później awansował do Ekstraklasy.
Jak przyznał Wojciech Pertkiewicz, prezes Arkowców, nad morzem próbowali go zatrzymać na dłużej, jednak ostatecznie przeważyły względy rodzinne i chęć powrotu działacza na wschód Polski.
– Nikitović posiada tytuł magistra menadżera w sporcie, który uzyskał w Alfa BK University w Belgradzie. Dodatkowo ukończył Kurs Dyrektorów Sportowych Polskiego Związku Piłki Nożnej – chwali się Motor w oficjalnym komunikacie.
Przed Nikitoviciem w Motorze sporo pracy, bo po odejściu Pawła Golańskiego pod koniec zeszłego roku w Lublinie nie mieli dyrektora, a dodatkowo tego lata aż piętnastu piłkarzom kończą się kontrakty, co nawet przy założeniu pozostania kilku z nich, oznacza konieczność znalezienia następców i uzupełnienia licznych wakatów.
Motor zajmuje 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Do końca sezonu ekipie Mateusza Stolarskiego rozegrają jeszcze dwa spotkania – najpierw u siebie podejmą Cracovię, a na finiszu rozgrywek wybiorą się na Łazienkowską na rywalizację z Legią.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- To tam trafi lider Legii Warszawa. Duża pensja, szansa na tytuły [NEWS]
- Augustyniak na dłużej w Legii to dobry ruch. I kolejny symbol przeciętności
- Zwrot akcji ws. Kapustki! Legia już ogłosiła decyzję
Fot. Motor Lublin
Artykuł Motor wreszcie ma dyrektora sportowego. Czekał na niego pół roku pochodzi z serwisu weszlo.com.


