Przed spotkaniem z Koroną Kielce Niels Frederiksen potwierdził, że uraz Wojciecha Mońki okazał się poważniejszy. Stoper będzie pauzował przez około cztery tygodnie, co oznacza, że opuści kilka ważnych spotkań.
Mońka kontuzjowany na dłużej. Problemy Lecha na środku obrony
Młodzieżowy reprezentant Polski, ocierający się o seniorską kadrę, doznał urazu podczas meczu drugiej kolejki fazy ligowej Ligi Europy z Bayerem Leverkusen. Stoper zszedł z boiska jeszcze w pierwszej połowie przy wyniku 0:0. Bez niego gra w obronie Kolejorza zupełnie się posypała, a wprowadzony w jego miejsce Yegbe niedługo później sprokurował jedenastkę. A i w kolejnych akcjach bramkowych mógł się zachować znacznie lepiej.
Teraz sprowadzony z Metz obrońca wraz z Mateuszem Skrzypczakiem będzie tworzyć duet, ekhm, nie do przejścia. Alternatyw za bardzo nie ma, bowiem Douglas pozostaje kontuzjowany, a Mońka wypada na cztery tygodnie. Tak przynajmniej powiedział Frederiksen w rozmowie z Canal+ przed spotkaniem jedenastej kolejki Ekstraklasy z Koroną Kielce.
Jeśli diagnoza się sprawdzi, Mońki zabraknie w starciach z następującymi zespołami:
- Korona Kielce – 18 października, u siebie, Ekstraklasa.
- Sunderland – 22 października, u siebie, Liga Europy.
- Legia Warszawa – 25 października, na wyjeździe, Ekstraklasa.
- Siarka Tarnobrzeg – 28 października, na wyjeździe, Puchar Polski.
- Wisła Kraków – 31 października, u siebie, Ekstraklasa.
- Benfica – 5 listopada, na wyjeździe, Liga Europy.
- Zagłębie Lubin – 8 listopada, u siebie, Ekstraklasa.
Perspektywa gry bez Mońki w tak istotnych starciach nie może napawać optymizmem ani duńskiego szkoleniowca, ani sympatyków Kolejorza.
Tym bardziej że dziewiętnastoletni stoper stał się w ostatnich tygodniach kluczowym elementem defensywy mistrza Polski, co zaowocowało przedłużeniem kontraktu aż do końca czerwca 2030 roku. Ostatni raz Mońki zabrakło na boisku w kwietniowym meczu ligowym Kolejorza z Jagiellonią Białystok, cztery dni po występie stopera w młodzieżowej reprezentacji Polski w eliminacjach Euro z Czarnogórą.
Wojciech Mońka na dłużej w Lechu Poznań. Dwukrotny mistrz Polski związał się z Kolejorzem nową umową, która obowiązywać będzie do końca czerwca 2030 roku
Wojtek Mońka: Czuję się bardzo doceniony ze strony klubu, że podpisuję ten nowy kontrakt. Te ostatnie dwa lata, odkąd jestem w pierwszej drużynie, minęły bardzo szybko i zmieniło się bardzo dużo. Tą umową stawiamy taki stempel dotyczący tego czasu. W nowy sezon wchodzę już trochę inaczej, bo od samego początku mam okazję grać w podstawowym składzie. Staję się pełnoprawnym członkiem drużyny i cieszę się, że klub podjął taką decyzję, Jestem z tego powodu szczęśliwy.
#Mońka2030
— Lech Poznań
(@LechPoznan) August 25, 2026
Od tamtej pory Mońka rozegrał aż 25 meczów z rzędu. W sumie środkowy obrońca uzbierał 58 występów w barwach Kolejorza, w których zanotował dwie asysty.
Kolejny uraz w poznańskim zespole
Brak Mońki i Douglasa to niejedyny problem Lecha. Kontuzjowani pozostają także Ali Gholizadeh, Robert Gumny oraz Allahyar Sayyadmanesh. Zagrożony absencją w kolejnej kolejce ligowej jest z kolei Patrik Walemark.
Po dziewięciu rozegranych meczach Lech pozostaje na trzecim miejscu w tabeli z dorobkiem 22 punktów. Z kolei w Lidze Europy mistrz Polski zamyka tabelę z dwiema porażkami na koncie, a także bilansem bramkowym 0:8.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Mońka wypada na dłużej. Lechu, życzymy powodzenia pochodzi z serwisu weszlo.com.

Wojtek Mońka: Czuję się bardzo doceniony ze strony klubu, że podpisuję ten nowy kontrakt. Te ostatnie dwa lata, odkąd jestem w pierwszej drużynie, minęły bardzo szybko i zmieniło się bardzo dużo. Tą umową stawiamy taki stempel dotyczący tego czasu. W nowy sezon wchodzę już trochę inaczej, bo od samego początku mam okazję grać w podstawowym składzie. Staję się pełnoprawnym członkiem drużyny i cieszę się, że klub podjął taką decyzję, Jestem z tego powodu szczęśliwy.
(@LechPoznan)