23.10.2026

Misiura po meczu z Zagłębiem. „Musimy pokochać bronienie”

Motor Lublin zremisował z Zagłębiem Lubin 2:2, choć po raz kolejny musiał gonić wynik. Trener Mariusz Misiura docenił reakcję zespołu, który walczył do końca i doprowadził do wyrównania. Nie ukrywał jednak, że drużyna musi poprawić grę w defensywie.

Motor Lublin odrobił straty. Misiura docenił rezerwowych

Szkoleniowiec Motoru zwrócił uwagę na trudne okoliczności, w jakich jego drużyna musiała odrabiać straty. Gospodarze stracili bramkę tuż przed przerwą, a na początku drugiej połowy Zagłębie podwyższyło prowadzenie na 2:0.

– Wiele zespołów się po czymś takim nie podnosi, ale ja jestem dumny i szczęśliwy z chłopaków, że się podnieśli – podkreślił Misiura.

Duże znaczenie miały zmiany przeprowadzone przez trenera. Szkoleniowiec pochwalił zawodników wchodzących z ławki, którzy, jego zdaniem, wnieśli dużo jakości.

– Był taki moment, że poczuliśmy na ławce, że potrzebujemy dać impuls, żeby jakby wiara była dalej na towarzysza, że w tym meczu możemy wygrać. No i dzisiaj zawodnicy, którzy weszli z ławki, byli, uważam, że fantastyczni – chwalił swoich podopiecznych trener żółto-biało-niebieskich.

Trener Motoru wskazał, co trzeba poprawić

Szkoleniowiec Motoru nie zamierzał jednak koncentrować się wyłącznie na pozytywach. Podkreślił, że Motor musi poprawić organizację gry obronnej, zwłaszcza blokowanie strzałów i walkę o drugie piłki.

– Mamy ofensywnie fantastycznych zawodników, którzy świetnie grają kombinacyjnie, ale moim marzeniem i pracą jest przekonać ich do jeszcze lepszej gry w obronie. Musimy kochać bronić. Musimy pokochać bronienie – podkreślał trener.

Szkoleniowiec odniósł się również do sytuacji Gaspera Tratnika. Misiura nie wini golkipera za żadną ze straconych bramek w meczach z Radomiakiem, Śląskiem i Zagłębiem. Uważa, że odsunięcie do od gry byłoby niesprawiedliwe. Jednocześnie nie wykluczył, że w pucharowym starciu z Rakowem między słupkami stanie Mihail Popa, który dobrze prezentuje się na treningach.

– Jeśli dokonamy takiej zmiany, nie będzie to miało nic wspólnego z Gasperem – zaznaczył Misiura, broniąc jednocześnie zespołowego podejścia do odpowiedzialności za tracone gole. Zamiast szukać winnych, woli patrzeć na wyniki. Zwrócił uwagę, że Motor zdobył osiem punktów w ostatnich czterech spotkaniach i jeśli nadal ma tak punktować, to jest w stanie nawet przełknąć dużą liczbę straconych bramek.

Misiura rozpływał się też nad wysokim poziomem rywalizacji o skład na wielu pozycjach.

Co z kadrą Motoru przed meczem z Rakowem?

Lublinian czeka teraz spotkanie z Rakowem Częstochowa w Pucharze Polski. Misiura przyznał, że sytuacja kadrowa pozostaje niepewna, a część zawodników nie będzie dostępna na wtorkowy mecz. Wśród nieobecnych wymienił Marka Bartosa i Ivo Rodriguesa. Ten drugi notabene towarzyszył Misiurze w czwartkowej podróży do Białegostoku, gdzie obaj panowie oglądali mecz Jagiellonii z Anderlechtem. Portugalczyk przy okazji był na konsultacji medycznej.

Na tym podróże byłego trenera Wisły Płock się nie kończą. Misiura wybiera się teraz na mecz Rakowa z Wisłą Kraków, chcąc z bliska przyjrzeć się swojemu pucharowemu przeciwnikowi. Zresztą, „Biała Gwiazda” w tej rundzie również będzie jeszcze przeciwnikiem Motoru.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

fot. Newspix

Artykuł Misiura po meczu z Zagłębiem. „Musimy pokochać bronienie” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl