Niedawno media obiegła informacja, że Dariusz Mioduski mógłby stanąć w szranki z Giannim Infantino o fotel prezesa FIFA. Do tych doniesień odniósł się były wspólnik obecnego właściciela Legii, Bogusław Leśnodorski w programie „Gabinet Prezesa” na WeszłoTV.
Informacje o tym, że Mioduski mógłby ubiegać się o stanowisko szefa FIFA przekazał Ben Jacobs z serwisu talkSPORT. Dziennikarz przekazał, że Polak jest jednym z rozważanych kandydatów, którego mogłyby poprzeć federacje zrzeszone w UEFA, niezadowolone ze sposobu zarządzania FIFA przez Infantino.
Leśnodorski widzi Mioduskiego w międzynarodowych strukturach. „Niech stratuje”
Zdaniem Bogusława Leśnodorskiego Mioduski – jeśli rzeczywiście wystartuje w wyborach – ma niewiele szanse na wygraną. Zdaniem byłego prezesa Legii byłby to jednak dobry kierunek dla właściciela stołecznego klubu.
– Bardzo dobrze, niech startuje. Rozumiem, że będzie miał wsparcie UEFA i europejskich klubów, ale to jest za mało. Nie wydaje mi się, żeby Gianni Infantino był gotowy oddać stołek i ma to tak zorganizowane, że konkurencji specjalnie mieć nie będzie. Ale chciałbym, żeby Darek startował – stwierdził Leśnodorski w programie „Gabinet Prezesa” na WeszłoTV.
Podkreślił przy tym, że taki scenariusz mógłby mieć pozytywny efekt dla Legii.
– Może przy okazji, w związku z tym, że przepisy mówią, iż nie można być prezesem klubu piastując takie stanowisko, byłby to dobry moment, aby podjął decyzję o kontynuowaniu swojej kariery w piłce w gremiach międzynarodowych. Bez złośliwości, wydaje mi się, że mógłby być w tym całkiem niezły, a na pewno lepszy niż stojąc na czele klubu, którego kibice muszą zmagać się z całą masą rozczarowań – ocenił Bogusław Leśnodorski.
Cały najnowszy odcinek „Gabinetu Prezesa” możecie zobaczyć tutaj:
Artykuł Mioduski wystartuje w wyborach FIFA? Leśnodorski: Bardzo dobrze pochodzi z serwisu weszlo.com.