Po odejściu z Legii Warszawa Edward Iordanescu już od kilku miesięcy pozostaje bez pracy. Miał być selekcjonerem reprezentacji Rumunii, ale tam postawiono na legendę. Teraz przed szkoleniowcem otwiera się nowa ciekawa perspektywa, o czym informują ukraińskie media. Gdyby dostał tę pracę, Iordanescu wróciłby niebawem do… Polski.
Rumun prowadził Legię od początku tego sezonu, w 24 spotkaniach. Odszedł po porażce 1:2 z Pogonią Szczecin, przy Łazienkowskiej, skutkującej odpadnięciem z STS Pucharu Polski. Z 24 meczów jako trener Legii 11 wygrał, sześć zremisował i siedem przegrał. Średnia punktów? 1,63 na mecz.
Media: Edward Iordanescu może objąć reprezentację Ukrainy
Jakiś czas temu to właśnie Iordanescu był poważnym kandydatem na selekcjonera reprezentacji Rumunii. Przypomnijmy – prowadził już kadrę swojego kraju i na ostatnim Euro dotarł z nią nawet do 1/8 finału. Pracę tę dostał jednak legendarny Gheorghe Hagi. Teraz, jak donosi serwis UA-Football, Iordanescu jest wśród kandydatów na selekcjonera reprezentacji Ukrainy, która, podobnie jak Rumunia, nie zakwalifikowała się do mistrzostw świata.
Faworytem na to stanowisko jest jednak Włoch Andrea Maldera, który w przeszłości był już członkiem sztabu ukraińskiej kadry, kiedy prowadził ją Andriej Szewczenko. Później Maldera pracował w klubach jako asystent Roberto De Zerbiego.
Gdyby Iordanescu objął Ukraińców, od razu zmierzyłby się z… Polską. Oba zespoły zagrają 31 maja w meczu towarzyskim, który odbędzie się we Wrocławiu.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Media: Wieczysta nie otrzymała licencji. Co to oznacza?
- Nudy na pudy, Cracovia z Radomiakiem
- Lewandowski: Będę na kadrze dla Jacka Magiery
Artykuł Media: Są chętni na Iordanescu. Wróci do Polski? pochodzi z serwisu weszlo.com.