Naprawdę, wierzyć się w to nie chce. Filip Marchwiński wrócił do Polski po nieudanej przygodzie we Włoszech, by na początku sezonu po raz kolejny zerwać więzadło krzyżowe. Tak poważny uraz może oznaczać bardzo długą przerwę od gry i kolejny zakręt w karierze 24-latka.
Jeden mecz w nowych barwach i… na jakiś czas musi wystarczyć. Zgodnie z informacjami podawanymi przez Piotra Rzepeckiego Cracovia nie skorzysta przez najbliższych kilka miesięcy z usług Filipa Marchwińskiego, który w zremisowanym bezbramkowo meczu z Lechem Poznań pojawił się na murawie w drugiej połowie. Teraz trochę mu zajmie powrót na boisko, znowu.
Filip Marchwiński zerwał więzadło, kolejna bardzo poważna kontuzja pomocnika w dotychczasowej karierze. Słyszę, że zawodnik Cracovii ma praktycznie po sezonie.https://t.co/fWwY4Yua5j
— Piotr Rzepecki (@Rzepecki365) August 1, 2026
Filip Marchwiński sezon ma z głowy
Ostatni sezon w Ekstraklasie był jeszcze niezły – dla Lecha Marchwiński zagrał w 35 meczach, strzelił 11 goli, dorzucił sześć asyst i zapracował tym samym na transfer do włoskiego Lecce. Tam od początku wyglądało to źle. Najpierw ligowy debiut w meczu z Atalantą, a potem ławka rezerwowych i kontuzje, na czele z tą najpoważniejszą – zerwaniem więzadła krzyżowego. Powrót do zdrowia zajął pół jednego i pół kolejnego sezonu. Cała dwuletnia przygoda w Lecce zakończyła się dla Marchwińskiego na trzech występach, z sierpnia i września 2024 roku.
Odgruzowanie piłkarza miała nastąpić w Krakowie, ale najnowsze doniesienia nie napawają optymizmem. Marchwiński i zerwane więzadło krzyżowe to chyba po prostu duet nierozłączny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix
Artykuł Media: Ogromny pech. Marchwiński znów z poważnym urazem pochodzi z serwisu weszlo.com.
Filip Marchwiński zerwał więzadło, kolejna bardzo poważna kontuzja pomocnika w dotychczasowej karierze. Słyszę, że zawodnik Cracovii ma praktycznie po sezonie.