Pierwszy raz od pięciu miesięcy znalazł się w podstawowym składzie Lechii, ale nie dotrwał nawet końca pierwszej połowy. Tuż przed przerwą doznał poważnie wyglądającej kontuzji. Lądujący po główce rywal zahaczył o jego nogę. Na konferencji przed wyjazdem do Łodzi John Carver przekazał, że dla pechowca to prawdopodobnie koniec sezonu.
Poważna kontuzja Wjunnyka
Już w 39. minucie zakończył się występ Bohdana Wjunnyka z Radomiakiem. Po dalekim wybiciu Filipa Majchrowicza wyskakujący do piłki Abdoul Tapsoba przy lądowaniu niefortunnie podkręcił lewą nogę Ukraińca. Po otrzymaniu pomocy medycznej piłkarz Lechii chciał wrócić na boisko, ale tuż po wznowieniu gry pokazał, że jednak potrzebna będzie zmiana. Zastąpił go Tomasz Neugebauer, po którego strzale z 65. minuty Zie Ouattara odbił piłkę ręką, Szymon Marciniak wskazał na wapno, a Tomas Bobcek zdobył 17. bramkę w tym sezonie Ekstraklasy.
Lechia nie składa broni! Tomas Bobcek trafia z rzutu karnego
Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/kPIPsZLmmB
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 4, 2026
Zapytany tuż po meczu o stan Wjunnyka John Carver mówił, że „na ten moment nie jest pewny”. – Pojechał do szpitala na zdjęcie. Został poważnie trafiony w Achillesa, szczególne tam, gdzie łączy się z łydką, więc odczuwał ogromny ból. Nie do końca wiemy, czy stało się to przy lądowaniu, czy gdy ktoś go nadepnął. Ale było to tak blisko nas, że od razu wiedzieliśmy, że to będzie duży problem – mówił na konferencji.
Media: Koniec sezonu dla Ukraińca
Trzy dni po przegranym w Radomiu 1:3 starciu odbyła się konferencja prasowa przed wyjazdową rywalizacją z Widzewem. Carver został podczas niej zapytany o aktualizację sytuacji zdrowotnej Ukraińca. Obecny na sali Kajetan Dudzik z portalu Lechia.net przekazał, iż trener Biało-Zielonych poinformował o prawdopodobnym końcu sezonu dla Wjunnyka. – Bohdan Wjunnyk kończy sezon (…) Piłkarz Lechii ma przed sobą badania, ale byłoby cudem, gdyby jeszcze pojawił się na boisku w trwających rozgrywkach – pisze dziennikarz na portalu X.
Bohdan Wjunnyk kończy sezon. John Carver przekazał, że piłkarz Lechii ma przed sobą badania, ale byłoby cudem, gdyby jeszcze pojawił się na boisku w trwających rozgrywkach.
— Kajtek Dudzik (@KDudzik13) May 7, 2026
– Przedwcześnie skończył mecz i od razu pojechał do szpitala, gdzie założyli mu gips. Teraz nie ma gipsu i jest poddany leczeniu. Jutro ma bardziej szczegółowe badania, ale na pewno nie będzie gotowy do gry w najbliższym meczu. Miał też zdjęcie RTG, ale było bardzo dużo krwi, więc mało było widać. Jak opuchlizna zejdzie, to będzie czystszy obraz na zdjęciu – powiedział cytowany przez Lechia.net Carver.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Występ w Radomiu był dla Wjunnyka dwudziestym ósmym w bieżących rozgrywkach, z czego trzynastym w podstawowym składzie. W tym sezonie zaliczył asystę w Pucharze Polski i strzelił trzy gole w Ekstraklasie. Wszystkie te liczby uzyskał jednak w 2025 roku. Do siatki trafił m.in. w pierwszym meczu z Radomiakiem. Na boisku spędził 1100 minut, czyli raptem 35% możliwego czasu. Średnio występ byłego młodzieżowego reprezentanta Ukrainy trwał 40 minut.
Lechia Show trwa!
Viunnyk na 5:2!
Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/89WYmL6lGy
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) December 5, 2025
Po serii czterech meczów bez wygranej (w tym czasie zdobyty tylko punkt) Lechia osunęła się ze środka tabeli na ostatnie bezpieczne miejsce. Jeżeli przegra w Łodzi, na dwie kolejki przed końcem sezonu będzie otwierać strefę spadkową. Z Widzewem piłkarze Johna Carvera zmierzą się w sobotę 9 maja o godzinie 14:45. W następnej kolejce podejmą Legię, a na koniec sezonu udadzą się do zdegradowanego już Bruk-Betu.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kroczek w marcu odmówił Arce. „Nie do końca byłem przekonany”
- Co z prywatyzacją Górnika? Prezydent spóźnia się z papierami
- Legia dopina pierwszy transfer! 31-letni piłkarz przeszedł już badania
fot. Newspix
Artykuł Media: Koniec sezonu dla gracza Lechii. „Byłoby cudem” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Oglądaj w CANAL+:
Viunnyk na 5:2! 