Absolutnie haniebnego czynu dopuścił się Pablo Rodriguez. Piłkarz Lecha, zmierzającego po obronę tytułu, gra w za bardzo opuszczonych getrach, ma widoczne ochraniacze i zachowuje się jak Leo Messi. Rzecz co najmniej tak zła jak handlowanie meczami. A kto wie, może nawet i gorsza?
Takiego zdania jest Piotr Reiss, który przypomnijmy, w 2021 roku usłyszał prawomocny wyrok, dotyczący udziału w sprzedaży meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 17 lat wcześniej. Teraz obecnemu piłkarzowi Lecha wytknął rzecz jeszcze gorszą. No bo, jak się ma jakiś tam handel meczami do czegoś takiego jak nisko opuszczone skarpety? Pablo Rodriguez zdecydowanie przegiął.
– Mnie osobiście Pablo Rodríguez nie przekonuje. Ja nie lubię piłkarzy, którzy mają getry prawie spuszczone do kostek, ochraniacze na wierzchu i zachowują się jakby grali tak, jak Messi! – grzmiał Reiss na antenie Kanału Sportowego.
Pablo Rodriguez postanowił wytłumaczyć się ze swojego haniebnego czynu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Rodriguez tłumaczy się ze swojego przewinienia. „Żyj i daj żyć innym kolego”
Do Hiszpana, który nie mógł zagrać w ostatnim meczu z Legią z powodu zawieszenia za żółte kartki najwyraźniej dotarły słowa byłego reprezentanta Polski. Odniósł się do nich za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Noszę ochraniacze pod skarpetami, bo inaczej nie mógłbym grać i sędzia kazałby mi je poprawnie założyć, to po pierwsze. Apo drugie – żyj i daj żyć, kolego. Krytykuj mnie za to, jak gram pod względem technicznym i taktycznym, ale nie za to, jak żyję i pozwalam żyć innym. Na to trzeba zwrócić uwagę, uściski – napisał w odpowiedzi piłkarz mistrza Polski.
No cóż, jak mówi jedno z przysłów, tylko winny się tłumaczy, prawda? No właśnie, czyli Pablo Rodriguez poczuł się do odpowiedzialności, chociaż nie przeprosił, bo – teraz całkowicie serio – kompletnie nie ma za co. Niektórzy, mimo upływu lat, wciąż próbują z siebie robić bardziej pokrzywdzonego niż winnego, mimo wyroku sądu.
Pablo Rodriguez w tym sezonie w barwach Lecha na wszystkich frontach wystąpił w 39 meczach. Uzbierał ponad 2500 rozegranych minut, strzelił cztery gole i zaliczył pięć asyst. Kolejorz na cztery kolejki przed końcem sezonu jest liderem Ekstraklasy z przewagą trzech punktów nad drugim Górnikiem Zabrze.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Drodzy państwo, tak wygląda świetny obrońca. Wiśniewski liderem defensywy Widzewa
- Arka tonie, ale Banasik wierzy w cud: „To jeszcze nie był pogrzeb”
- Powrót z dalekiej podróży. Timothy Ouma podniósł się po zimie
Fot. Newspix
Artykuł Lepiej nosić nisko getry niż dostać wyrok za sprzedany mecz pochodzi z serwisu weszlo.com.