Lionel Messi, Kylian Mbappe, Erling Haaland czy Lamine Yamal. To nazwiska niektórych zawodników, którzy w poprzednich latach byli nagradzani mianem Golden Boya. Po to wyróżnienie sięgają gwiazdy światowego futbolu, natomiast sama obecność wśród stu nominowanych jest już sporym osiągnięciem. W tym roku we wspomnianej setce znalazło się czterech Polaków.
„Złoty Chłopiec” za rok 2026 zostanie wybrany w grudniu. Wcześniej, w październiku lista zawodników urodzonych najwcześniej w 2006 roku zostanie skrócona do 20 nazwisk, wśród których znajdzie się potencjalny zwycięzca. Kto sięgał po tytuł Golden Boya w ostatnich latach?
- 2025 – Desire Doue
- 2024 – Lamine Yamal
- 2023 – Jude Bellingham
- 2022 – Gavi
- 2021 – Pedri
- 2020 – Erling Haaland
Trzeba przyznać, że całkiem zacne grono.
Czterech Polaków w nominowanej setce
W tym roku w nominowanej setce znalazło się miejsce dla czterech Polaków. Co oczywiste, jednym z nich jest Oskar Pietuszewski, który w styczniu zamienił Jagiellonię Białystok na FC Porto. Skrzydłowy, który niedawno skończył 18 lat, szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców Smoków, szybko stając się podstawowym zawodnikiem drużyny Francesco Fariolego. Wiosną rozegrał 18 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Strzelił w nich trzy gole, zaliczył dwie asysty i zdobył mistrzostwo Portugalii. Jest jednym z dziewięciu zawodników z Liga Portugal, którzy znaleźli się w zestawieniu Tuttosport.
Estamos recheados de 𝘁𝗮𝗹𝗲𝗻𝘁𝗼
Estes são os nomeados da #LigaPortugalBetclic para o prémio de 𝗚𝗼𝗹𝗱𝗲𝗻 𝗕𝗼𝘆
pic.twitter.com/UUIziKD25L
— Liga Portugal (@ligaportugal) May 21, 2026
Drugim zawodnikiem, który występuje za granicą jest Kacper Potulski z Mainz. Były zawodnik młodzieżowych ekip Legii Warszawa zadebiutował w tym sezonie w seniorskim zespole z Moguncji i zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Wystąpił w 23 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, strzelając gola i to nie byle jakiemu rywalowi, bo Bayernowi, a także notując asystę. Z ostatnich wypowiedzi Jana Urbana można wyczuć, że możliwe jest powołanie na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kim są pozostali zawodnicy? To świeży obrońcy tytułu mistrza Polski w postaci Wojciecha Mońki i Michała Gurgula. Ten pierwszy dostawał już szanse od Nielsa Frederiksena w poprzednim sezonie. Udźwignął ciężar ważnych meczów w końcówce rozgrywek. W obecnym sezonie musiał jednak przebijać się do pierwszego składu, bo duński trener stawiał zarówno jesienią, jak i po przerwie zimowej, raczej na starszych zawodników. Nieszczelna defensywa potrzebowała jednak generała, którym okazał się 19-letni Mońka. Kibicom w pamięć zapadną z pewnością jego interwencje w Lidze Konferencji z FC Lausanne-Sport czy w niedawnym meczu z Radomiakiem Radom.
W poprzednich miesiącach kibice mogli mieć wątpliwości co do obecności Michała Gurgula w podstawowym składzie Lecha. Niels Frederiksen stawiał na młodego Polaka, którego rywalem najpierw był Elias Andersson (żadna konkurencja), a później Joao Moutinho. Obaj panowie nie pograli jednak zbyt wiele przy Gurgulu, który do udanych może zaliczyć właśnie ostatnie miesiące. Widać, że w tym czasie dojrzał i bardzo się rozwinął.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl
Artykuł Kto będzie nowym Golden Boyem? Czterech Polaków wśród nominowanych pochodzi z serwisu weszlo.com.
