16.08.2026

Kroczek apeluje o wzmocnienia. „Nie jest nas za wielu”

Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w PKO BP Ekstraklasie. Tym razem podopieczni Dawida Kroczka przegrali na wyjeździe z Cracovią. Zgoła odmiennie prezentują się wyniki Medalików w lidze i w europejskich pucharach. Trener Rakowa nie szukał usprawiedliwień w grze co trzy dni. Wskazał jednak silną potrzebę wzmocnienia linii obrony.

W czwartej kolejce PKO BP Ekstraklasy Raków zmierzył się na wyjeździe z Cracovią. Wynik spotkania w pierwszej połowie po ładnym strzale zza pola karnego otworzył Patryk Makuch. Po zmianie stron gospodarze przechylili jednak szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrali 2:1 po golach Ajdina Hasicia i Dominika Piły.

Raków wciąż bez punktów w lidze. Dawid Kroczek po porażce z Cracovią

Do tej pory Raków rozegrał trzy spotkania w Ekstraklasie i wszystkie przegrał. Częstochowianie pozostają jedyną drużyną, która w tym sezonie nie zdołała zdobyć choćby punktu. Dużo lepiej wygląda ich sytuacja w eliminacjach Ligi Konferencji. Podopieczni Dawida Kroczka w drugiej rundzie rozprawili się z Vallettą, notując dwa wysokie zwycięstwa. W kolejnej fazie poradzili sobie ze szwedzkim Hammarby, które wyeliminowali po zwycięstwie 1:0 na wyjeździe. Ostatnią przeszkodą na drodze do fazy ligowej będzie Hajduk Split. Trener Rakowa stwierdził, że mimo słabych wyników w lidze nie ma mowy o żadnym lekceważeniu tych meczów.

– Nie ma rzeczy ważnych i ważniejszych. Zarówno Ekstraklasa, jak i rozgrywki w Europie, są dla nas ważne. Nie możemy szukać usprawiedliwienia, że w Europie przeszliśmy Hammarby, teraz będziemy szczęśliwi i będziemy oddawali punkty w Ekstraklasie. Nie na tym to polega – mówił po porażce z Cracovią Dawid Kroczek.

– Umiejętność gry co trzy dni, zarządzania obciążeniem zawodników, optymalnego wyboru zawodników – myślę, że tutaj jest przestrzeń do poprawy. Tak jak mówię, to nie są żadne usprawiedliwienia, musimy być zdolni do gry na obu frontach. Utrzymać nie tylko formę fizyczną, ale również mentalną. Po zwycięstwie czy po przejściu kolejnego rywala musisz być gotowy na to, że ten mecz będzie na innej intensywności, ale też trzeba potrafić umiejętnie zagrać i wygrać – dodał.

Trener Rakowa wskazał, że wciąż czeka na wzmocnienia linii obrony. W końcówce meczu z Cracovią do trójki stoperów z konieczności został przesunięty Oskar Repka, który, zdaniem trenera, nie był gotowy na rozegranie 90 minut.

– Nie możemy tego traktować jako wymówkę, że graliśmy w czwartek i tutaj odpuszczamy, czy dajemy sobie alibi do takiej gry. Musimy być zdolni do gry na dwóch frontach, natomiast braliśmy mocno pod uwagę to, jak zawodnicy są obciążeni i stawialiśmy na tych, którzy byli wypoczęci. Staraliśmy się tak zarządzać meczem, żeby utrzymać świeżość piłkarzy i postawić na tych, którzy będą gotowi do gry.

– Nie jest nas za wielu, w szczególności jeśli chodzi o nasze działania w linii obrony, bo tak naprawdę mecz kończy jeden nominalny środkowy obrońca, Racovitan, i Jurek Napieraj, który dopiero wchodzi do drużyny. Nie możemy wykonać zmiany, bo nie mamy żadnych innych obrońców w zespole. Przed nami bardzo duże wyzwanie, żebyśmy zrobili wszystko, żeby oni w końcu do nas trafili – podsumował Dawid Kroczek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Fot. Newspix

Artykuł Kroczek apeluje o wzmocnienia. „Nie jest nas za wielu” pochodzi z serwisu weszlo.com.

Czytaj najświeższe newsy ze świata piłki nożnej na topliga.pl! Topliga to najlepsze źródło wiadomości piłkarskich - liga polska, Ekstraklasa, Puchar Polski, rozgrywki ligowe, Twoje ulubione drużyny i zawodnicy. Śledź najważniejsze wydarzenia, sprawdzaj wyniki, obserwuj transfery piłkarskie, poznaj ciekawostki z polskich boisk, bądź na bieżąco. Topliga to najlepsze wiadomości sportowe przygotowane specjalnie dla Ciebie.

Polityka Prywatności Kontakt

© 2026 topliga.pl