Karol Klimczak, prezes Lecha Poznań oraz przewodniczący rady nadzorczej Ekstraklasa SA, przy okazji startu budowy Centrum Mediowego Ekstraklasy, opowiedział nie tylko o tym, ale też o aktualnej sytuacji mistrza Polski.
Szefa aktualnego i prawdopodobnie przyszłego mistrza Polski spytaliśmy o niewdzięczne położenie, w którym się znalazł. Mianowicie jako przedstawiciel Ekstraklasa SA musi się cieszyć, że liga jest wyrównana, zacięta i rosną wszelkie słupki popularności czy oglądalności. Natomiast jako człowiek Lecha Poznań przez to samo na pewno słabo sypia, obawiając się o wynik końcowy rozgrywek.
– To jest trudne – przyznał Karol Klimczak. – Oczywiście życzyłbym sobie jak największego spokoju jako prezes Lecha, natomiast zdaję sobie sprawę, że jesteśmy rzeczywiście wyrównaną ligą. Połowa ligi zamieszania w walkę o spadek, do mistrzostwa też aspiruje wielu, z realnymi możliwościami, jeśli chodzi o punkty. To budzi zainteresowanie i powoduje, że są emocje – stwierdził.
– Subiektywnie mam nadzieję, że końcówka ligi się uspokoi! – zakończył z uśmiechem prezes Lecha Poznań.
Ekstraklasa buduje Centrum Mediowe. Karol Klimczak: Jest moda na piłkę klubową w Polsce, trzeba to wykorzystać
Pytany o to, jak bardzo przejmuje się finiszem rozgrywek, Karol Klimczak równie radośnie uznał, że „u niego nie ma co siwieć”, więc srebrzenie się włosów na głowie mu już nie dokucza.
– Jesteśmy w dobrym położeniu, ale podchodzimy do tego z pokorą, mecz za meczem. Cała Wielkopolska nam kibicuje, najważniejszy jest piątkowy mecz – powiedział prezes Lecha, ponownie wracając do szerszego kontekstu i obrazu całych rozgrywek. – Liga jest niezwykle ciekawa, emocjonująca, stąd olbrzymie zainteresowanie na stadionach czy przed telewizorami. To bardzo cieszy, bo ewidentnie jest okno pogodowe, moda na piłkę klubową w Polsce. Trzeba to wykorzystać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Ekstraklasa SA zamierza to zrobić poprzez realizację kolejnego projektu, który wpłynie na jakość transmisji i opakowanie ligi. Budowane za miliony Centrum Mediowe Ekstraklasy spełni rolę hubu, który usprawni produkcję sygnału, ale też wielu innych, pobocznych tematów.
– Wartość inwestycji, łącznie z technologią, to około 20 milionów euro. To krok naprzód, nie możemy zadowalać się tym, że urośliśmy, że mamy większą jakość sportową i frekwencje na rekordowym poziomie czy rekordową oglądalność. Walczymy dalej, bo otoczenie jest wymagające, zmienia się tak jak przyzwyczajenia kibiców. Na rynek wchodzą nowe pokolenia, które mają inne oczekiwania, używają innych technologii i musimy być na to gotowi – kontynuował Karol Klimczak.
– Emocje przyciągają kibiców. Przez to, że dużo się dzieje, jest dużo zmiennych, niespodziewanych czasami rezultatów, kibice się interesują. Chcemy przyciągnąć ich jeszcze więcej, dlatego sport musi być świetnie opakowany, pokazany. Znaleźliśmy źródło finansowania i zdecydowaliśmy się ruszyć z budową. Nie chodzi o sam obiekt, ale przede wszystkim o wyposażenie techniczne, możliwości technologiczne, które sprawiają, że obraz, możliwości pokazywania meczów, analiz, skrótów, będą większe – dodał.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Maciejczyk: Usłyszałem od Tomczyka, że jestem największym problemem
- Korona szuka trenera. Podpowiada… nowy dyrektor akademii [NEWS]
- Kozioł ofiarny. Kulisy niezwykle nerwowych dni w Koronie Kielce
- Kluby znów w zwarciu z PZPN. Chodzi o nowy przepis o Polakach!
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix
Artykuł Karol Klimczak: Mam nadzieję, że końcówka ligi się uspokoi! pochodzi z serwisu weszlo.com.